Nowe!

Tucker ’48 – krótka historia samochodu, który wyprzedzał swoją epokę

Firma Tucker powstała w 1947 roku. Wielka motoryzacyjna trójka z USA, czyli Chrysler, Ford i General Motors nie była jeszcze gotowa na przygotowanie nowych modeli (ostatnie powstały jeszcze w 1942 roku) i ponowne rozruszanie motoryzacji po wojennym zastoju. Właśnie ten moment chciał wykorzystać Preston Tucker, który planował wprowadzić na rynek nowoczesny, bezpieczny i stylowy samochód nad którym myślał 15 lat. W 1948 roku wyprodukowano pierwszy i jedyny model samochodu, który początkowo pojawił się pod nazwą Tucker Torpedo – ponieważ jednak 3 lata po wojnie torpedy wciąż nie budziły zbyt pozytywnych skojarzeń samochód przechrzczono na Tucker Sedan zwany również Tuckerem ’48.

Tucker'48

Tucker ’48 – replika odbudowana na podstawie oryginalnych planów konstruktorskich w 1994 roku. (fot: ebay)

Tucker '48 - replika odbudowana na podstawie oryginalnych planów konstruktorskich w 1994 roku

Tucker ’48 – replika odbudowana na podstawie oryginalnych planów konstruktorskich w 1994 roku (fot: ebay)



Tucker ’48 – innowacyjny projekt

Plan Prestona zakładał, że jego samochód będzie miał napęd na tylne koła, 800 części mniej niż zwykły samochód (dzięki temu Tucker kosztował trzy razy mniej, niż podobnej klasy model Oldsmobile’a), hamulce tarczowe (o 63% skuteczniejsze niż powszechnie używane bębnowe), wtrysk paliwa i system hydrauliczny zastępujący sprzęgło. Poza tym Tucker’48 miał mieć niezależne zawieszenie, umieszczony z tyłu silnik chłodzony cieczą, pasy bezpieczeństwa, czy przednią szybę odporną na stłuczenia i wypadającą na zewnątrz w razie kolizji. Całość dopełniać miały wzmocnione drzwi, które dzięki temu że głęboko zachodziły na dach ułatwiały dostęp do auta, koła z magnezu i odporne na przebicie opony. Charakterystyczną cechą nowego modelu miały być również potrójne reflektory – jeden z nich (umieszczony centralnie) miał doświetlać drogę, a dwa pozostałe (umieszczone na błotnikach) miały skręcać razem z kołami w taki sposób, żeby doświetlały zakręty. Co ciekawe, w momencie gdy samochód powstawał aż 17 amerykańskich stanów zakazywało posiadania więcej niż dwóch reflektorów z przodu. Czas pokazał jednak, że większość tych pomysłów jest zdecydowanie za droga i zbyt skomplikowana w produkcji dla tak małej firmy.

Tucker '48 - replika odbudowana na podstawie oryginalnych planów konstruktorskich w 1994 roku

Tucker ’48 – replika odbudowana na podstawie oryginalnych planów konstruktorskich w 1994 roku (fot: ebay)


Tucker '48 - replika odbudowana na podstawie oryginalnych planów konstruktorskich w 1994 roku

Tucker ’48 – replika odbudowana na podstawie oryginalnych planów konstruktorskich w 1994 roku (fot: ebay)



Innowacyjne finansowanie

Poza innowacyjnym projektem Preston Tucker wpadł również na innowacyjny sposób zebrania środków na produkcję – sprzedał klientom auto w częściach, zanim jeszcze powstało. I tak osoby, które nie mogły się doczekać swojego Tuckera nabywały koła, fotele i inne drobne elementy jeszcze przed zakupem całego samochodu, a Tucker zbierał fundusze na uruchomienie produkcji. Pomysł Prestona Tuckera nie spodobał się jednak władzom – w latach powojennych zapotrzebowanie na nowe auta w USA było tak duże, że powstawały “komitety kolejkowe” – weterani wojenni mieli z automatu wyższe miejsce na liście oczekujących, co według Prestona Tuckera było bez sensu – on oferował wyższe miejsca na liście oczekujących tym, którzy wcześniej kupili już akcesoria do samochodu. Ostatecznie zarzuty władz oddalono, ale sprawa była tak nagłośniona w mediach, że niesmak wśród opinii publicznej pozostał.

Tucker '48

Tucker’48 (fot: AutoBody-Review.com)

Tucker ' 48

Tucker’48 (fot: Conceptcarz.com)

Tucker '48

Tucker’48 (fot: Conceptcarz.com)

Tucker '48

Tucker’48 (fot: Conceptcarz.com)

Tucker'48

Tucker’48 (fot: automobilemag.com)



Kolejne problemy

Walka z władzami (które najprawdopodobniej były finansowo wspierane przez wielką trójkę z Detroit) nie była jedynym zmartwieniem konstruktora. Silnik był bardzo głośny – podobno 19 czerwca 1947 roku podczas prezentacji prototypu na której zjawiło się 3000 osób Tucker kazał grać kapeli tak głośno, by zebrani widzowie nie zorientowali się, że coś jest nie tak. Ponadto zawieszenie nie wytrzymało ciężaru samochodu i pękło, a dziennikarze odkryli, że … prezentowany przez Tuckera prototyp nie potrafi jeździć do tyłu i nie omieszkali obsmarować go w gazetach. Jakby tego było mało w czasie testów na torze, pędząc z prędkością 150 km/h, jeden z egzemplarzy Tuckera kilkakrotnie koziołkował. Kierowca testowy miał na szczęście tylko kilka siniaków – wzmocnienia dachu okazały się skuteczne, podobnie zresztą jak wytrzymała rama nadwozia. Po zmianie koła pechowy egzemplarz testowano dalej.

Sam samochód nie był niestety tak rewolucyjny, jak przewidywały to plany, a ponieważ ciągle dręczyły go problemy techniczne powstało zaledwie 51 sztuk – a szkoda, bo w planach Prestona Tuckera było również uzupełnienie oferty o model w wersji coupe i cabriolet. Pomimo wielu problemów, to jednak wyjątkowo zła prasa i niechęć władz spowodowały, że Tucker musiał porzucić marzenie o zrewolucjonizowaniu amerykańskiego rynku motoryzacji. Konstruktor planował powrót na rynek, przestawiając się na produkcję lodówek napędzanych naftą – niestety zaledwie osiem lat później umiarł na raka płuc.

Tucker’48 do dziś został symbolem amerykańskiego snu (niestety tego nie do końca spełnionego), a dzięki filmowi z 1988 roku “Tucker. Konstruktor marzeń” został ucieleśnieniem walki ze zmonopolizowanym przemysłem samochodowym w USA. W rolę Prestona Tuckera wcielił się Jeff Bridges (znany między innymi z filmów Big Lebowski, Iron Man, czy Jeźdźcy Apokalipsy), a film zdobył 3 nominacje do Oscara. Auto, które w 1948 roku miało kosztować $1000 dziś warte jest zdecydowanie więcej. W 2013 roku odrestaurowanego Tuckera’48 sprzedano na aukcji za 2 miliony 915 tysięcy dolarów!


Tucker. Konstruktor marzeń - kadr z filmu

“Tucker. Konstruktor marzeń” – kadr z filmu

"Tucker. Konstruktor marzeń" - plakat filmowy

“Tucker. Konstruktor marzeń” – plakat filmowy



Zobacz też: Sir Vival – najbezpieczniejszy, a jednoczesnie najpaskudniejszy samochód na świecie

najbezpieczniejszy samochód świata

Skomentuj