Nowe!

Dlaczego ziewamy? Tajemnica ziewania rozwiązana

Na pewno nie raz mieliście taką sytuację, że ktoś w Waszym towarzystwie zaczyna ziewać, a po chwili Wy macie ochotę zrobić dokładnie to samo. Naukowcy postanowili zbadać dlaczego tak się dzieje – dotychczas sądzono bowiem, że zaraźliwe ziewanie związane jest z empatią.

Dlaczego ziewamy?

Najpierw sprawę zbadali naukowcy z University of Arizona (Omar Eldakara) oraz Princeton (Andrew Gallup) – i tutaj mamy pierwszą niespodziankę. Osoby, które ziewają nie są po prostu znudzone tym, co mówicie. Wyniki badań wskazują, że człowiek ziewa, aby ochłodzić mózg.

Uczeni zbadali zależność pomiędzy temperaturą otoczenia, a częstotliwością z jaką ziewamy. W celu sprawdzenia, czy taka zależność istnieje wybrano losowo grupę 160 osób, które zgromadzono w Tuscon (stan Arizona). Temperatura otoczenia latem wynosi tam powyżej 37°C (czyli minimalnie powyżej normalnej temperatury ludzkiego ciała), podczas gdy zimą 21.6°C. Okazało się, że częstotliwość ziewania była dwukrotnie większa w miesiącach zimowych (kiedy to mózg ma wyższą temperaturę w porównaniu z otoczeniem) niż latem. Według naukowców dowodzi to faktu, że ziewamy, aby zapewnić dopływ chłodnego powietrza do mózgu. Efekt chłodzenia, jak podają badacze, jest uzyskiwany poprzez otwarcie i rozciąganie szczęki, a także wymianę ciepła z otaczającym powietrzem.
dlaczego ludzie ziewają?

Zaraźliwość ziewania

Zjawisko ziewania “wzięli na tapetę” również naukowcy z Japonii. Dr Chia-huei Tseng, profesor nadzwyczajny na Uniwersytecie Tohoku przeprowadził eksperyment, podczas którego uczestnikom pokazano 60 zdjęć twarzy, które różniły się intensywnością ziewania. Mieli oni za zadanie ocenić, w którym przypadku chodzi o wspominaną czynność. Dla porównania oglądali także fotografie szczęśliwych i zdenerwowanych osób. Ponadto wyświetlono im film z ziewnięciami, tak by sprawdzić, czy odruch ziewania zostanie wywołany u widzów. Naukowcy podglądali uczestników za pomocą ukrytych kamer, a dodatkowo wykorzystano urządzenie do śledzenia ich wzroku.

Wnioski jakie wyciągnęli po tym eksperymencie Japończycy są takie, że ziewanie w większym stopniu wywołuje wizerunek ziewającej twarzy, a pozostałe zdjęcia raczej nie miały wpływu na reakcje uczestników. Podczas badania zmierzono również tendencje autystyczne ochotników, jednak ten czynnik okazał się praktycznie nieistotny.

Obserwacje kliniczne wykazały ponadto, że osoby z rozpoznaniem autyzmu lub schizofrenii nie ziewają tak samo jak pozostali. To właśnie sugerowało wcześniej, że zaraźliwe ziewanie wiąże się z umiejętnościami społecznymi, takimi jak empatia – twierdzi autor badania dr Chia-huei Tseng. Ostatnią ciekawostką, którą zauważył dr Tseng, jest fakt, że bardziej podatna na zaraźliwe ziewanie okazała się płeć piękna.

Osoby z autyzmem często cierpią na zaburzenia percepcji, takie jak nietypowe ogniskowanie wzroku i trudności z ocenianiem emocji u innych osób, szczególnie odczytywanych z twarzy . Możliwe, że ich ograniczenie percepcyjne powoduje, że nie są w stanie zaobserwować ziewania u drugiej osoby. To najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie ich braku reakcji na ten odruch – podsumowuje Tseng.



Najdłużej ziewającymi gatunkami są ludzie i słonie

Czas pojedynczego ziewnięcia zbadał u ssaków psycholog Andrew Gallup z Uniwersytetu Stanowego Nowego Jorku. Lista przebadanych przez niego osobników liczyła 109 zaczynając od ludzi, przez słonie, kapucynki, wielbłądy, psy po króliki i myszy. Za materiał do analizy posłużyły… filmiki z youtube – to właśnie tam Gallup i jego współpracownicy szukali video, na którym ziewają poszczególne gatunki.

Wyniki są następujące – ludzie ziewają najdłużej (około 6.5 sekundy), a zaraz za nami są słonie afrykańskie i szympansy. Wysokie miejsca zajęły również wielbłądy i morsy. Najkrócej (zaledwie 0.8 sekundy) trwa ziewanie u myszy. Jeśli chodzi o naszych domowych pupili, to pojedyncze ziewnięcie u psów trwa nieco dłużej niż u kotów. Co wynikło z badania? Długość ziewania zależna jest od rozmiarów mózgu i jego złożoności, ponieważ im jest większy i gęściej są w nim upakowane neurony, tym więcej krwi potrzeba do jego „zasilania”.

ludzie ziewają najdłużej, ze wszystkich ssaków

Małe słoniątko podczas rozciągania i ziewania (fot. pinterest.com)

Ziewamy nawet pomimo braku powietrza

Badacze z uniwersytetów w Lancaster i Durham dowiedli, że ziewać zaczynamy już wtedy, gdy wokół nas nie ma powietrza. Nadja Reissland, Brian Francis i James Mason dowiedli podczas badania trójwymiarowym USG 15 płodów, że ziewają one już od 7. miesiąca swojego rozwoju. Naukowcy zbadali i rozróżnili ziewanie od zwykłego otwierania ust, czy odruchu ssania. Ich zdaniem obserwowanie ziewania jest dobrym kryterium pozwalającym ocenić prawidłowy rozwój płodu.


A na koniec – spróbujcie obejrzeć ten filmik i nie ziewnąć 🙂

Zobacz też: Wim “Iceman” Hof – człowiek, który nie odczuwa zimna

Wif Hof - Iceman - człowiek lodu


źródła: sciencenewsline.com, crazynauka.pl (1), crazynauka.pl (2)

Skomentuj