Nowe!

Doktor Theodor Morell i wszystkie narkotyki Hitlera

1 / 2

Adolf Hitler bez wątpienia był silnie uzależnionym narkomanem, który pod koniec II wojny światowej nie mógł normalnie funkcjonować, bez codziennej dawki środków odurzających. Przywódca III Rzeszy przyjmował w sumie ponad 70 substancji, a najczęściej wspomagał się metamfetaminą. Za przygotowanie narkotycznych “koktajli” dla Führera, odpowiedzialny był osobisty lekarz wodza – Theodor Morell.

Narkotyki Hitlera

Adolf Hitler i Theodor Morell

Adolf Hitler i Theodor Morell

Ideologia nazistowska zakładała stworzenie “rasy panów”, która będzie rządzić światem. Szczególną uwagę reżim zwracał na zdrowy tryb życia i utrzymanie znakomitej kondycji fizycznej. Dowódcy przestrzegali przed paleniem tytoniu i piciem alkoholu, aby utrzymać rasę aryjską czystą i silną. Były to tylko puste frazy propagandy niemieckiej, ponieważ rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. Generałowie Wermachtu byli gotowi faszerować swoich żołnierzy każdą substancją, która podnosiła ich wartość bojową i zwiększała wytrzymałość. W innych formacjach wojskowych III Rzeszy, również stosowano podobne praktyki, a duża część niemieckiego społeczeństwa przed II wojną światową, zażywała środek o nazwie Pervitin. W rzeczywistości był to stymulant na bazie metamfetaminy, a substancja pod taką samą nazwą, jest sprzedawana także współcześnie na masową skalę, przez niemiecką mafię. III Rzesza była liderem światowej farmakologii, sprzedając gigantyczne ilości środków, składających się z kokainy, amfetaminy i opiatów, które można było dostać w każdej aptece.

W dużej mierze dzięki pigułkom Pervitinu, szybkość nazistowskiego Blitzkriegu, była tak przerażająca. W wielu przypadkach nadużywanie ówczesnego “dopalacza”, mogło przyczynić się do okrucieństwa nazistowskiej armii. Nierzadkie były także przypadki uzależnienia i ciężkich chorób psychicznych, wśród żołnierzy.

Pervitin

Adolf Hitler był silnie związane ze swoim osobistym lekarzem, którego uwieczniono na wielu kadrach z ówczesnej kroniki filmowej. Jednak trudno wytłumaczyć zażyłą więź łączącą obu mężczyzn, ponieważ Theodor Morell był zupełnym przeciwieństwem Führera. Medyk nie dbał o higienę osobistą, miał wyraźną nadwagę i obleśne upodobania. Wśród większości dowódców III Rzeszy budził wyraźną odrazę, ale jakimś cudem udał się mu, wkraść w łaski pedantycznego wodza nazistowskiego reżimu.

Od wczesnej młodości Hitler cierpiał na dolegliwości żołądkowo-jelitowe, które powodowały wzdęcia, zaparcia i dyskomfort trawienny. Dyktator panicznie bał się nadwagi, dlatego przyjmował duże ilości leków na przeczyszczenie. W połowie lat 30. fotograf Hitlera – Heinrich Hoffmann, przedstawił swojemu wodzowi lekarza, którego znaczna część środowiska medycznego uważała za pseudospecjalistę i znachora. Theodor Morell zaczął leczenie pacjenta A (tak nazywał Führera w swoich pamiętnikach), od kuracji lekami o przeciwstawnym działaniu, które jednocześnie powodowały przeczyszczenie i niwelowały skurcze żołądka. Morell musiał bardzo często uciekać się do niekonwencjonalnych terapii, ponieważ Hitler był hipochondrykiem i oczekiwał natychmiastowego rozwiązania wszelkich bolączek.

Hitler uzależniony od narkotyków

Foto. Getty Images

Führer bardzo szybko uzależnił się od niecodziennej kuracji i nie mógł normalnie funkcjonować, bez używania specyfików swojego medyka. W składzie aplikowanych mu mikstur znajdowały się leki uspokajające, nasenne, znieczulające czy przeciwpadaczkowe. Dodatkowo lekarz podawał Hitlerowi w dużych ilościach narkotyki, a wśród nich wyniszczające organizm metamfetaminę, heroinę i kokainę. Jednak najbardziej tajemniczą substancją, jaką przyjmował wódz III Rzeszy był środek Vitamultin oraz jego późniejsze odmiany – Calcium i Forte. Specyfik był mieszaniną różnorodnych witamin i Pervitinu. Zastrzyki z Vitamultinu serwowano Führerowi każdego ranka, a także podczas złego samopoczucia w ciągu dnia. Morell stosował również bardzo dziwaczne środki, których skład stanowiły tak niecodzienne elementy, jak kał bułgarskich chłopów i siekane jądra byka.

Skomentuj