Nowe!

5 najciekawszych zakładów w historii

Niewątpliwie zakładom i sporom jest przypisana szczególna rola w historii, a także życiu. Sama myśl o tym, co mogło stać się przedmiotem sporu wielkich przywódców, pisarzy lub twórców, wywołuje emocje i budzi wyobraźnię. Być może przypadek, szczególna wiedza naukowa, bądź nawet zwykła ludzka niechęć do ustępowania w sprzeczce, miały decydujące znaczenie o podjęciu zakładu.

zaklad

Foto. cdn.fishki.net

1. Koktajl perłowy

Dawno temu Kleopatra i jej ukochany Marek Antoniusz założyli się, że w ciągu kolacji Kleopatra potrafi zejść dania o wartości 10-ciu milionów sestercji i wypić puchar octu. Antoniusz od razu się zgodził na ten zakład, przeczuwając dosyć interesujące perspektywy. Początkowo podano skromne potrawy, a na drugie danie służący przyniósł ogromny kielich octu. Przemyślawszy wszystko z góry, Kleopatra na samym początku kolacji wyjęła z ucha kolczyk z czarnej perły i wrzuciła go do octu. W skutek reakcji węglanu wapnia i kwasu octowego, na koniec wieczoru ocet stał się nieszkodliwym napojem, które dało się wypić jednym łykiem.

Marek Antoniusz przyznał się do porażki. Naukowcy również potwierdzają wiarygodność tego eksperymentu. Prof. John Pruden przeprowadził identyczny eksperyment z octem i perłami. Udowodnił, że wystarczy jedna doba, aby rozpuścić perłę średniego rozmiaru. Jest całkiem możliwe, że Kleopatra się przygotowała i wyjęła z ucha zmiękczoną wcześniej perłę. A może ich kolacja płynnie przeszła do śniadania?

kleopatra i marek antoniusz

Foto. s-media-cache-ak0.pinimg.com

>

2. Wyścig z rzeźnikiem

Jeden z najbardziej pomysłowych zakładów miał miejsce w Anglii w XVIII wieku. Pewien zamożny rzeźnik o nazwisku Bullock, który pochodził z miasta Brighton, zaproponował młodemu arystokracie – hrabiemu Barrymorowi, aby zawarli zakład. Co ciekawe, Bullock będąc osobą postawną, lecz także dosyć pomysłową, zaproponował hrabiemu lekkoatlecie, wyścig po ulicach Londynu. Rzeźnik śmiało ogłosił, że ma zamiar wyprzedzić młodego Barrymora w biegu na dystansie 100 m, pod warunkiem, że to on wybierze miejsce i hrabia da mu 35-metrowe fory. Nagrodę za zwycięstwo stanowiła kwota, równa wartości całej działalności gospodarczej rzeźnika. Hrabia podjął wyzwanie.

Kilka minut przed biegiem rzeźnik ujawnił swój plan. Okazało się, że miejscem do wyścigów miała zostać najwęższa uliczka w Londynie – Black Lion Lane. Hrabia z łatwością dogonił przeciwnika, ale okazało się, że po prostu nie ma możliwości go wyprzedzić. Przegrany przyjął porażkę z godnością i natychmiast wypłacił całą kwotę zakładu.

Black Lion lane

Foto. Tony Mould

3. Kobiety Balzaca

Historia tego zakładu jest więcej, niż tylko literacką fikcją i wszystkie przesłanki wskazują, że może być prawdziwa. Balzac był powszechnie znany, jako uwodziciel kobiet. Lubił wymyślać biografie przypadkowym nieznajomym, z czego często mieli ubaw jego przyjaciele.

Spacerując pewnego dnie z przyjacielem w parku, Balzac zauważył dwie całkowicie różne kobiety. Jedna była blondynką z ładną sylwetką, z “autentycznym paryskim chodem” i manierami. Druga zaś okazała się chudziutką, niezdarną brunetką z dziwnym kapeluszem na głowie. Balzac założył się z przyjacielem, że blondynka jest autentyczną Francuzką, nie ma dzieci i przeżywa piękne życie. Z drugiej strony poeta uważał, że brunetka okaże się gosposią, która wcześnie zaszła w nieplanowaną ciążę i teraz dziecko wychowuje się u babci, a ona ledwie daje sobie radę finansowo. Mężczyźni założyli się o kolację w drogiej restauracji.

Otóż kiedy “znawca kobiecych dusz” podszedł zapoznać się z nimi, spotkało go duże zaskoczenie. Dowiedział się, że blondynka jest mężatką z Niemiec, matką dwojga dzieci, a brunetka byłą Francuzką z dosyć frywolnym charakterem. Tego wieczoru pisarz musiał zapłacić za kolację.

honore de balzac

Foto. libropatas.com

4. Zakład księżycowy

Lądowanie na Księżycu Neila Armstronga było wielkim wydarzeniem nie tylko w historii całej ludzkości, lecz również Brytyjczyka o imieniu David Threlfall. 9 lat wcześniej (w 1960 roku), zdarzyło mu się zajrzeć do zakładu bukmacherskiego, mając w kieszeni 10 funtów. Warto zauważyć, że w owym czasie tyle pieniędzy wcale nie było drobną kwotą, biorąc pod uwagę, że pensja pracownika wynosiła 30-40 funtów. Nie mając innego pomysłu, David postawił na to, że w ciągu 10 lat człowiek wyląduje na Księżycu! Stawka wynosiła 1 do 1000. Za wygrane pieniądze Threlfall nabył sportowy samochód. Niestety niecały rok po zakupie, Brytyjczyk zginął w wypadku samochodowym…

neil armstrong

Foto. i.ytimg.com

5. Dookoła świata w…

Opisany przez Juliusza Verne’a w książce pt. “W 80 dni dookoła świata”, zakład Phileasa Fogga nie raz próbowano powtórzyć w życiu rzeczywistym.

Po raz pierwszy rekord Fogga został pobity w 1889 roku, przez dziennikarkę z USA – Nelly Bly. Kobieta zaproponowała swojemu redaktorowi, którym był sam Pulitzer, zorganizowanie delegacji i podróż opisanym przez pisarza szlakiem, z 200 funtami w kieszeni i małym bagażem. W tym samym czasie czasopismo Cosmopolitan wysłało swoją dziennikarkę w taką samą wyprawę. Zawarto zakład, która z nietypowych turystek powróci jako pierwsza.

W listopadzie 1889 roku na liniowcu Augusta Victoria, rozpoczęła się podróż Nelly. Oczywiście ciężko ją było porównać do przygód opisanych przez Verne’a. O przebiegu swojej “wycieczki” dziennikarka informowała czasopismo za pomocą telegrafu.

W tym czasie czytelnikom zaproponowano wnoszenie zakładów na datę powrotu Nelly. Nelly przetrwałą burze na Pacyfiku i trafiła na przeciwne wybrzeże, kontynuując drogę osobistym pociągiem. Przybyła do USA 21 stycznie – 8 dni przed wyznaczonym terminem. Dziennikarka z Cosmopolitan, pogodzona ze swoją porażką, brnęła w tym czasie przez Atlantyk.

nelliebly

Foto. media.npr.org

Skomentuj