Nowe!

Jak odbywa się transport gabarytowy?

Przewieźć można niemal wszystko. Na przykład dziewięćdziesięciometrowe skrzydło wiatraka albo pięciusettonowy dom z kamienia. Dla porównania, to prawie tyle, ile wynosi wysokość wieży zegarowej z Big Benem w Londynie i waga porównywalna z wagą 84 słoni afrykańskich. I nie są to wcale najbardziej rekordowe ładunki, które zrealizowano.

transport niskopodwoziowy

fot. pixabay.com



Wielki ładunek, wielkie problemy

Wspomniany dom przetransportowano w Landisville w Pensylwanii w 2014 roku na odległość około dwóch kilometrów. Może się to nie wydawać dużym dystansem, ale mówimy o ogromnym ciężarze i sporych rozmiarach, nie wspominając o ryzykach związanych z załadunkiem i późniejszym rozładunkiem. Dom wybudowano w 1782 roku, więc choćby zwietrzała zaprawa mogła stanowić problem. Po drodze ekipa musiała wykonywać skręty, przejechać nad strumieniem, przeciąć ruchliwą drogę oraz poradzić sobie z błotnistym terenem. Cała operacja zajęła 14 miesięcy, ale się udała.

Z kolei sześćdziesięciotonowe łopaty do wirników elektrowni wiatrowej transportowano w Danii w 2016 roku. Aby je przewieźć drogami publicznymi na dystans ponad 200 km, w niektórych miejscach konieczna była modernizacja nawierzchni, nie wspominając o wycinaniu drzew, zmianie organizacji ruchu czy logistyce przejazdów pod wiaduktami. Przygotowanie operacji trwało 9 miesięcy. Dodajmy, że od tego czasu powstały nawet dłuższe łopaty, największe mają ponad 105 m długości.

Przykłady można mnożyć. Ważący ponad 1000 ton reaktor chemiczny w Arabii Saudyjskiej, który trzeba było przewieść na odległość ponad 1000 km. Osiemsettonowa turbina gazowa we Francji w 2015 roku. Piętnastometrowy magnes potrzebny w Fermilab w Batavii niedaleko Chicago do eksperymentu Muon G-2 przewieziony z Nowego Jorku. Transport promu Endeavour z lotniska Los Angeles do Kalifornijskiego Centrum Nauki, który wymusił wycięcie z ulic ponad 400 drzew. W każdym z tych wypadków potrzebny był samochodowy transport ponadgabarytowy.

Bez wyspecjalizowanego przewoźnika ani rusz

W gruncie rzeczy opisane wcześniej przypadki nie są wcale niecodzienne. Każdy transport ponadgabarytowy jest wyjątkowy, ale istnieją firmy specjalizujące się tylko i wyłącznie w tego rodzaju operacjach. Warto zresztą podkreślić, że bez profesjonalnego przedsiębiorstwa, transport ponadnormatywny nie jest możliwy. Wymagany jest specjalistyczny sprzęt, na przejazd potrzebne są odpowiednie zezwolenia, a bez ekspertów od logistyki i doświadczonych wykonawców, nawet transport koparki na plac budowy może być problemem.

Wymienione wcześniej przedmioty to tylko najbardziej ekstremalne przykłady. Wielotonowe maszyny, ogromne silosy, elementy konstrukcyjne, jachty – to codzienność. I choć nie są to bardzo ekstrawaganckie ładunki, to zawsze stanowią wyzwanie logistyczne. Jest wiele firm, które wykonują transport nienormatywny. W Polsce jest to na przykład Jupiter – transport ponadgabarytowy w przypadku tej firmy obejmuje transport samochodów, maszyn budowlanych, rolniczych, przemysłowych oraz transport jednostek pływających.

Z pilotem, ale bez samolotu

Transport gabarytowy, przekraczający normy dotyczące długości, szerokości i wagi pojazdów dopuszczonych do ruchu, zazwyczaj odbywa się w nocy, by nie blokować dróg. Najpierw dokładnie planuje się i sprawdza całą trasę. Uwzględnia się nawet najdrobniejsze detale, nawet wysokość krawężników czy pogodę. To najdłuższy, często wielomiesięczny, etap operacji. Załatwia się wówczas wszelkie pozwolenia. Samemu transportowi często towarzyszy pilot, czyli samochodowa eskorta. Bywa, że przejazd musi zabezpieczać policja. Bez profesjonalnej firmy, żaden transport ponadnormatywny, np. transport jachtów i łodzi, nie mógłby się odbyć.


Wpis powstał przy współpracy z firmą Jupiter Transport

Skomentuj