Słynny półczłowiek Johnny Eck i jego niezwykle barwne życie.
Nowe!

Słynny półczłowiek Johnny Eck i jego niezwykle barwne życie.

2 / 2

Życiowe pasje

Hollywoodzka ścieżka kariery Ecka rozwijała się dalej. Johnny zagrał w trzech kolejnych filmach: “Tarzan the Ape Man” (1932), “Tarzan Escapes” (1936) i “Tarzan’s Secret Treasure” (1941). We wszystkich grał człowieka-ptaka. W późniejszych ekranizacjach tego bohatera nie było.

W 1933 roku brał udział w ogólnoświatowej wystawie w Chicago podczas show Roberta Ripleya “Ripley’s Believe It or Not!” Przedstawienie demonstrowało “na żywo” różne efekty specjalne, które można było zobaczyć tylko w kinie – triki, pożary itp.

W 1937 roku razem z bratem występowali ze znanym iluzjonistą i hipnotyzerem Rajahem Raboidem. Raboid wymyślił szereg trików, wykorzystujących “połowiczność Ecka” i jego podobieństwo do brata.

Johnny miał również inne pasje. W Baltimore założył z Robertem małą orkiestrę, składającą się z 12 muzyków. Grał na fortepianie (pedały zostały przerobione w taki sposób, że naciskał na nie ręką) oraz dyrygował (rzecz jasna, częściej niż grał). Eck dużo rysował. Uwielbiał rysować kobiety i statki, wykonał również szereg autoportretów.

W 1938 roku, wraz ze znajomymi mechanikami skonstruował samochód wyścigowy Johnny Eck Special, na którym czasami jeździł w wyścigach amatorskich.

W tym samym roku, używając jedynie rąk, wspiął się w obecności tłumu gapiów, na monument George’a Waszyngtona (170 metrów).

johnny eck special

Blask spadającej gwiazdy

W cyrku zajmował się również tresowaniem zwierząt. Pod koniec lat 30. spadło zainteresowanie pokazami “dziwolągów”, a nieco później zakazano ich we wszystkich amerykańskich stanach. Bracia nadal zajmowali się różnorodnym biznesem związanym z cyrkiem – automatami hazardowymi i kolejkami dziecięcymi (Eck był maszynistą). Ponadto Johnny zawodowo wymalowywał witraże na zamówienie.

Czasy ich świetności odchodziły jednak w zapomnienie, a pokazy z ich udziałem nie odnosiły już takich sukcesów jak kiedyś. Eck i jego brat dogrzewali się w promieniach minionej sławy i zamożności. Robert zaczął palić marihuanę, relacje braci się popsuły. W latach 70. bracia prawie nie rozmawiali ze sobą.

johnny eck

Śmierć w izolacji

Na początku lat 80. film “Dziwolągi” został pokazany bez cenzury. Od razu zyskał status kultowego, a Eck skupił na sobie całe zainteresowanie publiczności, ponieważ był ostatnim żyjącym bohaterem tego filmu. Co prawda, fanami w większości były dzieci, które dzwoniły do jego drzwi tylko po to, aby popatrzeć na połowę człowieka. Finansowo Eck miał się bardzo źle, popadł w długi i wyniszczał go proces sądowy z sąsiadem o własność do ziemi.

Wkrótce bracia się pogodzili i znów zamieszkali razem. W 1987 roku padli ofiarą brutalnej kradzieży. Złodzieje przez kilka godzin szydzili z nieszczęsnego Ecka i jego brata. Po tym wypadku bracia całkowicie odizolowali się od świata i prowadzili życie w odosobnieniu. Znana jest wypowiedź Ecka, datowana mniej więcej na ten okres: “Jeżeli zechcę zobaczyć dziwolągi, po prostu spojrzę za okno”. W pewnym sensie miał rację…

Johnny Eck zmarł zawał serca we śnie 5 stycznia 1991, miał 79 lat. 25 lutego 1995 roku odszedł Robert. Zostali pochowani w jednej mogile na cmentarzu Green Mountain, w stanie Baltimore w USA.

W 1990 ogłoszono, że powstanie film biograficzny o Johnny Ecku. Obie główne role – Ecka i Roberta, miał zagrać Leonardo DiCaprio. Scenariusz napisała Carolina Thompson (jest także autorką fabuły filmu “Edward Nożycoręki”), jednak film nie został nigdy nakręcony. Nie zebrano wystarczającej kwoty na sfinansowanie projektu. W rodzinnym Baltimore otwarto natomiast muzeum Johnn’ego Ecka, gdzie można obejrzeć pamiątki z życia “pół-chłopca”.

za: i-fakt.ru

Skomentuj