Nowe!

10 mało znanych historii z czasów II wojny światowej

Nie ulega wątpliwości, że II wojna światowa, to jedna z najtragiczniejszych kart w historii ludzkości – prawdopodobnie najtragiczniejsze 6 lat w dziejach cywilizacji. Każdy z nas ma przynajmniej podstawową wiedzę dotyczącą tego przejmującego czasu, jednak wciąż pozostaje wiele mniej znanych, lecz zaskakujących historii z czasu II wojny światowej.

HNLMS Abraham Crijnssen – holenderski okręt „przebrany” za wyspę

Holenderski trałowiec HNLMS Abraham Crijnssen kamuflował się przez osiem dni przed Japończykami, upodobniając się do… wyspy. Załoga statku pokryła pokład siatkami maskującymi, ściętymi drzewami, lianami i inną roślinnością ściętą z pobliskich wysepek. Pomalowano również odsłonięte powierzchnie tak, że wyglądały jak skały. Okręt poruszał się tylko w nocy, a w dzień kotwiczył. NLMS Abraham Crijnssen pozostał niezauważony i dotarł do Australii po ośmiodniowej, tylko nocnej podróży.

Statek HNLMS Abraham Crijnssen "przebrany" za tropikalną wyspę

Statek HNLMS Abraham Crijnssen „przebrany” za tropikalną wyspę // fot. wikipedia, domena publiczna



Indiańscy szyfranci i kod w języku Nawaho

Armia USA w czasie II wojny światowej zwerbowała 29 mężczyzn mówiących w języku Nawaho (najliczniejsze plemię rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej). Nazwani zostali „Navajo Code Talkers”. Grupa ta stworzyła nowy zestaw kodów w ich języku, który nawet jeśli został przechwycony, nie mógł zostać przetłumaczony przez siły wroga. Kod ten był używany na całym Pacyfiku podczas II wojny światowej. W 1987 roku prezydent Ronald Reagan ustanowił 14 sierpnia Dniem Nawajskiego Szyfranta.



Franz Stigler – niemiecki pilot, który ocalił Amerykanów

Franz Stigler, niemiecki pilot myśliwca, ryzykował życiem, by ocalić życie dziewięciu amerykańskich żołnierzy. Pięć dni przed Bożym Narodzeniem 1943 roku pilot poważnie uszkodzonego bombowca B-17, Charles Brown i jego drugi pilot zauważyli, że tuż nad ich głowami unosi się niemiecki myśliwiec. Wszyscy ich koledzy z załogi byli ciężko ranni, a tylny strzelec nie żył. Spodziewali, że niemiecki myśliwiec będzie do nich strzelał, jednak Stigler zawahał się, a następnie eskortował ich nad Morze Północne – gdy znaleźli się nad wodą, Stigler zasalutował Brownowi i zawrócił do bazy. Ta niezwykła historia była utrzymywana w tajemnicy przez wiele lat. W 1990 roku Stigler i Charles Brown (pilot B-17) w końcu spotkali się i byli bliskimi przyjaciółmi aż do śmierci niemieckiego pilota w 2008 roku. Stigler zmarł w Kanadzie, dokąd przeniósł się po wojnie.

Franz Stigler i Chalres Brown

Franz Stigler i Chalres Brown po latach // fot. screen z youtube



Metody przesłuchań Hannsa Scharffa

Najskuteczniejszy ze wszystkich nazistowskich śledczych, Hanns Scharff, nigdy fizycznie nie skrzywdził żadnego wrogiego żołnierza. Zamiast tego traktował ich życzliwie, zabierał na spacery, pozwalał odwiedzać swoich towarzyszy w szpitalach i dzięki temu jego rozmówcy mu ufali. Scharff był biznesmenem w Johannesburgu i nigdy nie miał zostać zaangażowany w działania wojenne nazistów. Spędzał wakacje w swoich rodzinnych Niemczech, kiedy wybuchła wojna i nie mógł opuścić kraju. W końcu został zwerbowany do wojska i musiał wziąć udział w działaniach wojennych na froncie wschodnim. Co ciekawe, badania psychologiczne nad techniką Scarffa wykazały, że pozwoliła ona zebrać więcej informacji niż tradycyjne, bezwzględne podejście nazistów.

Nieudana próba użycia broni biologicznej przez Japonię

Pod koniec drugiej wojny światowej Japonia planowała użyć broni biologicznej – plagi, która miała się rozprzestrzenić w San Diego w Kalifornii. Plan nigdy się nie powiódł, ponieważ Japonia poddała się na pięć tygodni przed planowaną misją o kryptonimie „Operacja Kwiat Wiśni Nocą”. Za badania nad bronią biologiczną odpowiadała jednostka 731, która mogła wyprodukować około 27 kg wirusów dżumy w ciągu zaledwie kilku dni. Miały one zostać roznoszone przez zarażone dżumą pchły. Jednostka 731 zmodyfikowała bombę UJI, która pokryta była ceramicznym pancerzem. Mały ładunek wybuchowy miał rozerwać pancerz i uwolnić pchły. Każda z bomb byłaby w stanie dostarczyć tysiące pcheł nad danym obszarem.

Bomba biologiczna UJI 50

Bomba biologiczna UJI-50 // fot. people.bu.edu



Pervitin – narkotyk nazistów

Nazistowscy żołnierze biorący udział w inwazji na Francję byli napędzani metamfetaminą o nazwie Pervitin. Tabletki z narkotykami umożliwiały żołnierzom wytrzymanie nawet trzech nocy bez snu. Stosowali je mi.n. podczas inwazji na Polskę w 1939 roku i gdy wdzierali się do Francji przez Ardeny. Do maja 1940 roku wyłącznie dla żołnierzy wyprodukowano miliony opakowań Pervitinu. Każda tabletka działała przez 12 godzin, a żołnierze zostali poproszeni o przyjmowanie jednej w dzień i dwóch w nocy. Jednak Pervitin wyczerpywał sprawność psychologiczną i fizjologiczną zażywającego, prowadząc do całkowitego załamania, a uzależnieni żołnierze potrzebowali coraz większych dawek, by podtrzymać początkowy efekt.

Fortepiany na spadochronach

Steinway and Sons to firma produkująca fortepiany, której produkty w czasie II wojny światowej zrzucano spadochronami dla wojsk amerykańskich. Pierwszy z tych specjalnych fortepianów został dostarczony w ten sposób w 1942 roku wraz z instrukcją strojenia gry. Potem pojawiło się kolejne 3000 takich sztuk. Dla żołnierzy amerykańskich przebywających w odległym kraju podczas II wojny światowej muzyka była doskonałym sposobem na rozrywkę i chwilowe zapomnienie o wojennej zawierusze.

fortepiany na wojnie

fot. THE STEINWAY & SONS COLLECTION, LA GUARDIA AND WAGNER ARCHIVES, LAGCC, CUNY



Japońskie obozy internowania w Stanach Zjednoczonych

Podczas II wojny światowej ponad 120 tys. Amerykanów pochodzenia japońskiego było przetrzymywanych w niewoli w obozach w całej Ameryce. Większość z nich była tam więziono bez powodu, z wyjątkiem ich rasy. Rząd USA publicznie uznał ten akt za naruszenie praw człowieka dopiero po czterech dekadach. Obozy te znane jako japońskie obozy internowania i zostały założone na polecenie prezydenta Roosevelta.

Santa Anita Assembly Center - obóz tymczasowy dla Amerykanów pochodzenia japońskiego

Santa Anita Assembly Center – obóz tymczasowy dla Amerykanów pochodzenia japońskiego // fot. wikipedia, domena publiczna



Penicylina odzyskiwana z… moczu

Podczas II wojny światowej brakowało penicyliny, dlatego była ona ponownie otrzymywana z… moczu pacjentów. Penicylinę odkryto w 1928 roku, ale dopiero w 1940 roku weszła do użytku medycznego. W czasach II wojny światowej zdolność produkcyjna leków była mocno ograniczona – popyt na penicylinę jednak rósł i aby za nim nadążyć, naukowcy zastosowali ten dziwaczny, ale skuteczny pomysł. Wyizolowanie penicyliny z moczu było możliwe, ponieważ, nie jest w całości rozkładana w organizmie pacjenta. Większość tego środka przechodzi przez organizm w niezmienionej postaci i jest wydalana podczas oddawania moczu. Penicylina okazała się bardzo skutecznym lekiem ratującym życie – zmniejszyła śmiertelność wynikającą z bakteryjnego zapalenia płuc z 18% podczas I wojny światowej do mniej niż 1% podczas II wojny światowej.

Rękojeści pistoletów ze zdjęciami ukochanych

Amerykańscy żołnierze w czasie wojny trzymali zdjęcia swoich ukochanych oraz bliskich pod rękojeściami pistoletów. Rękojeści te żołnierze sami wykonywali z pleksi, często pozyskiwanego z… zestrzelonych samolotów. Pleksi wynaleziono w 1928 roku i było szeroko stosowana podczas II wojny światowej, głównie w oknach samolotów. Zdjęcie ukochanej umieszczano zazwyczaj po prawej stronie pistoletu. Tak zrobiona rękojeść miała nawet swoją nazwę „sweetheart grip”, od słów sweetheart (kochanie) oraz grip (rękojeść).

sweetheart grip

fot. thevintagenews.com



Zobacz też:

10 niesamowitych starożytnych konstrukcji wykutych w skałach
10 zaskakujących rzeczy, które ludzie odkryli w swoich domach
„Fafrotskies”, czyli 12 najdziwniejszych rzeczy, które kiedykolwiek spadły z nieba
13 największych pechowców w historii
10 najsłynniejszych szpiegów w historii

Skomentuj