Nowe!

Satoshi Nakamoto: kim jest? Co wiemy o twórcy Bitcoina?

Od początków istnienia Bitcoina, nazwisko Satoshi Nakamoto wywołuje wiele emocji. Głównie dlatego, że nie wiadomo, kto dokładnie ukrywa się za tym pseudonimem. Kim jest Satoshi Nakamoto? Przeczytaj i dowiedz się, co wiemy na jego temat!

Satoshi Nakamoto – kto to?

Twórca Bitcoina, mimo iż jego nazwisko brzmi dość wiarygodnie, tak naprawdę prawdopodobnie jest jedynie pseudonimem. Imię „Satoshi” jest też przymiotnikiem – słowo oznacza bowiem w języku japońskim „mądry”.

Kim jest Satoshi Nakamoto? Po raz pierwszy świat usłyszał o nim w 2009 r., kiedy jeden z uczestników forum bitcointalk.org wypowiadał się na nim właśnie od takim pseudonimem – zostawiając po sobie aż 575 postów. Głównie podejmował on w swoich wypowiedziach tematykę współczesnych finansów oraz bezpieczeństwa. Co więcej, opublikował on również „Bitcoin: A peer-to-peer Electronic Cash System”.

Niestety na temat jego osobowości niewiele wiemy. Wielu próbuje jednak na podstawie tego, co wiadome, stworzyć jego profil. Ich zdaniem może być to to ok. 40-letni mężczyzna, który mieszka w Japonii i posiada ogromną wiedzę z zakresu kryptografii i kryptologii. Bardzo dobrze zna się on także na programowaniu i biegle posługuje językiem angielskim.

W 2010 r., a dokładniej 13 grudnia Satoshi opublikował na forum swój ostatni post, w którym pożegnał się z forumowiczami. Tym samym oznajmił całemu światu, że przekazał on Bitcoina osobom, które zajmą się jego dalszym rozwojem. Po tym wydarzeniu słuch o nim zaginął. Zdaniem niektórych specjalistów jego istnienie jest jednak wątpliwe. Uważają oni bowiem, że kod Bitcoina jest zbyt zaawansowany na to, by został napisany przez jedną osobę.

tajemniczy człowiek

fot. pexels.com



Dlaczego Satoshi Nakamoto nie chce się ujawnić?

Wiele osób nie może zrozumieć, dlaczego twórcy Bitcoina tak bardzo zależy na anonimowości. Od momentu stworzenia Bitcoina minęło już ponad 10 lat, a jej autor w dalszym ciągu nie chce się ujawnić. Pomijając samozwańczych Satoshi, którzy nie posiadają wystarczających dowodów, na to, że są twórcami technologii blockchain.

Jedna z teorii mówi, że twórca Bitcoina nie chce się ujawnić w związku z tym, że dawniej jego dzieło stało się przedmiotem zainteresowania FBI. Co więcej, z jego portfela, na którym zalega aż 980 000 BTC, od 10 lat nie wypłacono ani jednego Bitcoina. Tym samym nasuwa się więc pytanie, czy tajemniczy Satoshi Nakamoto jeszcze żyje – o ile kiedykolwiek istniał on naprawdę.

Wizja pieniędzy oczami Nakamoto

Mimo iż wiele osób podważa istnienie Nakamoto, nie da się ukryć, że znalazł on również sporo zwolenników. Podarował on bowiem ludziom pieniądz, nad którym oni sami stanowią władzę.

Wielokrotnie podkreślał on to także w swoich wypowiedziach, mówiąc, że „bankom trzeba zaufać, by trzymały nasze pieniądze i przekazywały je drogą elektroniczną, ale one pożyczają je w falach baniek kredytowych z niewielkim ułamkiem rezerwy”. Podkreślał również, że „ich ogromne, dodatkowe koszty uniemożliwiają mikropłatności”.

Wiele razy wypowiadał się także na temat tradycyjnego modelu bankowego, który jego zdaniem „zapewnia pewien poziom prywatności poprzez ograniczenie dostępu do informacji do zaangażowanych stron i zaufanej strony trzeciej”, po czym dodawał, że „konieczność publicznego ogłaszania wszystkich transakcji wyklucza tę metodę”.

Ciężko się z tym nie zgodzić… W przypadku tradycyjnej bankowości każdy może zobaczyć, że ktoś zlecił realizację przelewu do kogoś innego. W jednej ze swoich wypowiedzi na forum oznajmił, że opracował „całkowicie zdecentralizowany, bez centralnego serwera lub zaufanych stron, ponieważ wszystko opiera się na kryptografii zamiast na zaufaniu.” Tak właśnie świat dowiedział się o technologii Bitcoin.

Kim jednak jest Satoshi Nakamoto? Ciężko wierzyć w to, że jest on człowiekiem podstawionym przez ludzi ze szczytu, którzy rzekomo mieliby sterować całym Bitcoinem. Znacznie bardziej wiarygodnie brzmi wersja, mówiąca o znudzonym dotychczasowym ładem i pozycją banków, tajemniczym Japończyku, który stworzył pieniądz na miarę XXI wieku.

Opracowanie: Odkryj Bitcoin

Skomentuj