Nowe!

Mądry Hans – koń, który potrafił liczyć

Przez krótki okres w XX wieku naukowcy wierzyli, że koń potrafi mówić po niemiecku, liczyć, rozpoznawać malarzy po ich stylu i wykonywać skomplikowane obliczenia matematyczne. Czasami wiedza jest przekleństwem. Dziś wiemy, że jeśli chcesz aby ktoś rozróżnił kompozycję Chopina i Czajkowskiego lepiej udać się do osoby o wykształceniu muzycznym niż do… konia. Jednak na początku XX wieku ludzie mieli różne dziwne pomysły…

Mądry Hans – jak to się zaczęło?

30 listopada 1838 na Kujawach, w Kowalewie Pomorskim przyszedł na świat Wilhelm von Osten. Uczęszczał do szkół w Gdańsku i Berlinie, a następnie pracował w niemieckiej szkole jako nauczyciel matematyki. Von Osten był fanem frenologi, mistycyzmu i tresury koni. Dzięki temu ostatniemu hobby zapisał się na kartach historii. Wilhelm mocno wierzył, że zwierzęta są mądrzejsze niż się wydawało współczesnym ludziom. W 1900 roku wziął na siebie próbę wytrenowania konia do… liczenia. Przez cztery lata poddawał go przeróżnym eksperymentom matematycznym, zanim zaprezentował światu wyniki. Koń odpowiadał na pytania trenera za pomocą poklepywania kopytami.

Wilhelm von Osten i Mądry Hans

Wilhelm von Osten i Mądry Hans // fot. domena publiczna



Mądry Hans – koń, który znał odpowiedź

Koń Hans, jak twierdził Wilhelm, umiał dodawać, odejmować, mnożyć, dzielić, podobno zaczął z nim przerabiać ułamki. Umiał określić godzinę, rozróżnić daty, kolory, nominały i akordy muzyczne i musiał do tego rozumieć język niemiecki. Nie trzeba dodawać, że Mądry Hans stał się takim samym hitem jak późniejsi The Beatles – oczywiście w świecie zwierząt i matematyki.

Von Osten pytał Hansa: „Jeśli ósmy dzień miesiąca przypada we wtorek, jaka jest data następnego piątku?”. Hans odpowiadał, stukając kopytem jedenaście razy.

Na darmowe pokazy konia przychodziły tłumy ludzi. Jego sława dotarła za ocean, a Mądry Hans trafił nawet na łamy New York Timesa. Inteligencja konia od początku wzbudzała sceptycyzm w świecie naukowym. W 1904 roku specjalna komisja składająca się z grupy naukowców zdecydowała się przeprowadzić badania nad przypadkiem Hansa. Postanowili sami sprawdzić czy zwierzę jest w rzeczywistości tak mądre, czy nie jest to może zwykłe oszustwo.

Mądry Hans podczas jednego z występów

Mądry Hans podczas jednego z występów // fot. domena publiczna



Koń potrafi liczyć – kłamstwo czy prawda?

Niemiecka Rada ds. Edukacji zajęła się tą sprawą na poważnie. W jej skład weszło 16 specjalistów między innymi profesorowie fizjologii, psychologii, dyrektor Zoo oraz cyrku, lekarz weterynarii i oficerowie kawalerii. Z ich analiz wynikało, że w zachowaniu Hansa nie ma żadnego oszustwa, jednak nie zdecydowali się ogłosić światu tych wyników. Odpowiedzi na pytanie podjął się ponownie w 1907 roku Oskar Pfungst – berliński psycholog i biolog, który stworzył nowatorskie eksperymenty do rozwiązania tej zagadki.

Metoda Pfungsta polegała po pierwsze na izolowaniu pytającego od konia, by nikt nie mógł udzielić zwierzęciu podpowiedzi. Potem zmienił ludzi zadających pytania, aby zobaczyć jak zwierzę reaguje na nowe i nieznane mu osoby. W kolejnych krokach zasłaniał mu oczy klapkami, oraz różnicował ludzi zadających mu pytania na tych, którzy znali odpowiedzi oraz tych, którzy ich nie znali. Pfungst oczywiście obalił teorię o ponadprzeciętnej inteligencji konia, lecz dzięki swojej nowatorskiej metodzie odkrył coś równie fascynującego. Hans oczywiście nie był matematycznym geniuszem, ale potrafił doskonale czytać niewerbalne komunikaty i ludzką mowę ciała. Ludzie nieświadomie i niemal niezauważalnie „pokazywali” Hansowi (np. poprzez nieświadome pochylanie się w momencie gdy koń zbliżał się do prawidłowej ilości stuknięć), kiedy liczba stuknięć jest prawidłowa.

Najważniejsze wnioski wynikające z badań Pfungsta były następujące:
• Mądry Hans odpowiadał poprawnie, nawet jeśli pytań nie zadaje von Osten.
• Odpowiadał prawidłowo jedynie wtedy, gdy widział pytającego i pytający znał poprawną odpowiedź
• Gdy właściciel znał odpowiedzi, Hans odpowiadał prawidłowo na 89%, jednak gdy uch nie znał – koń odpowiadał poprawnie tylko na 6% pytań.

Wilhelm von Osten i Mądry Hans

Wilhelm von Osten i Mądry Hans // fot. domena publiczna



Efekt mądrego Hansa

Wyniki badań na tyle zmartwiły Wilhelma von Osten, że posądził konia o… kłamstwo i obraził się na niego, tak mocno, że aż podupadł na zdrowiu i w 1909 roku zmarł. Dalsze losy Hansa nie są dokładnie znane, kilkukrotnie zmieniał właścicieli aż trafił na front I Wojny Światowej, gdzie w 1916 roku ślad po nim zaginął.

Historia Hansa nie zaginęła w mrokach – dzięki badaniom zdolnego Oskara Pfungsta w psychologii pojawił się termin „efekt mądrego Hansa”. Określa on jak duży może mieć wpływ komunikacja niewerbalna na zwierzęta oraz innych ludzi. Doprowadziło to do opracowania nowych metod badań w psychologii porównawczej polegającej na izolowaniu danej osoby i nie wchodzenie z nią w żadne interakcje, by nie sugerować jej odpowiedzi.

Zobacz też:

Victor Lustig – człowiek, który sprzedał wieżę Eiffla i oszukał Ala Capone
Edward Mordrake – tajemnica człowieka o dwóch twarzach rozwiązana
Robinson Crusoe w spódnicy, czyli niezwykła historia Ady Blackjack
David Glasheen – współczesny Robinson Crusoe
Historia jednej fotografii: Robotnicy na belce

Skomentuj