Nowe!

Sucharowy zawrót głowy 4

Przy okazji „łykendu” nie może zabraknąć  u nas sucharowej listy przebojów. Jak co tydzień mamy dla was dowcipy suche jak przedwczorajsza kajzerka 🙂 Dziś w zestawie:
– 7 suchych dowcipów
– 4 obrazki
– 1 filmik

 

Dzwoni facet do publicznej przychodni:
– Dzień dobry, na kiedy mogę się zapisać do okulisty?
– Za cztery lata.
– Ale za cztery lata rano czy po południu?
– Panie, przecież to za cztery lata, dlaczego już teraz chce Pan wiedzieć czy to będzie rano czy po południu?
– No bo za cztery lata rano mam wizytę u ortopedy.

Żołnierz wysyła do dziewczyny telegram:
“Przyjadę, jak będę mógł”.

Dziewczyna odpisuje:
“Przyjedź, będziesz mógł”.

Mąż zgubił się na świątecznych zakupach. Żona zaniepokojona, bo mieli dużo do ogarnięcia, dzwoni do męża i pyta:
– Gdzie jesteś? Tyle zakupów sama nie uniosę!
Mąż na to:
– Pamiętasz ten sklep jubilerski gdzie pięć lat temu spodobała Ci się kolia z diamentami i Ci obiecałem, że ją kiedyś dla Ciebie kupię?
Żona już prawie przez łzy szczęścia odpowiada:
– Pamiętam najukochańszy.
– Jestem w knajpie obok – odpowiada mąż.

Sherlock Holmes wybrał się z Watsonem do lasu na biwak. W pewnym momencie w nocy Holmes budzi Watsona i pyta:
– Drogi Watsonie, czy śpisz?
– Nie.
– A co widzisz nad sobą, drogi Watsonie?
– Widzę tysiące gwiazd drogi Sherlocku.
– I co ci to mówi, drogi Watsonie?
– Zależy jak na to spojrzeć: z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony galaktyk z miliardami gwiazd; z astrologicznego punktu widzenia widzę, ze wchodzimy w znak Byka; z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jest szansa na dobrą pogodę jutro; z futurystycznego punktu widzenia sadze, ze kiedyś ludzie będą latać do gwiazd… A cóż Tobie to mówi, drogi Sherlocku?
– Mnie to mówi, drogi Watsonie, że ktoś nam zajebał namiot.

Żona wysłała męża po zakupy i dała mu listę:

1. Chleb
2. Kiełbasa
3. Mleko
4. Pasta do zębów
5. Papier toaletowy
6. Piwo.

Wraca, rozpakowuje: bochenek chleba, dwie kiełbasy, trzy kartony mleka, cztery tubki pasty do zębów, pięć rolek papieru i sześciopak piwa.

Siedzą Tygrysek z Puchatkiem przy ognisku.
W pewnym momencie Tygrysek mówi.
– Wiesz Puchatku? Ja to właściwie nie lubię Prosiaczka…
– To nie jedz.

Noc poślubna.
On pyta ją:
– Kochanie dużo ich było przede mną?
Mija godzina, ona dalej milczy.
– Kochanie gniewasz się na mnie?
– Cicho liczę.

 

Mistrz 🙂
M Jak Miłość


A wy jakie macie sny?
Śni o Cheesburgerze


Mała zamiana miejsc 😉
Putin i Obama


profesor jak zawsze w formie
Suchar profesor Miodek

Skomentuj