Nowe!

W jaki sposób możemy oszukać swoje ciało?

Zdarza się czasem, że sami znajdujemy się w sprzeczności ze sobą. A właściwie ze swoim ciałem. Jest późno, chcielibyśmy zasnąć, a w głowie gonitwa myśli. Musimy skupić się na pracy, bo jest coś pilnego do zrobienia, a myśli fruwają w obłokach, nie sposób skupić się na zadaniu. Oferujemy kilka sposobów, jak oszukać ciało, aby uzyskać to, czego chcemy.

Efekt placebo

Jeśli jakaś osoba jest ciągle chora i, co gorsza, ciągle myśli, że jest chora, można jej przepisać „placebo”. W medycynie placebo to fałszywy lek, „obojętna pigułka”, która ma przekonać pacjenta, że jest to najbardziej skuteczny lek świata na jego właśnie dolegliwości. Termin „efekt placebo” wprowadził do obiegu naukowego amerykański lekarz Genri Bicher w 1955 roku, który stwierdził, że około jedna trzecia pacjentów odzyskuje zdrrowie placebo.

Jasne i duże tabletki są lepsze niż tabletki o nieokreślonym kolorze i małe. a preparaty znanych firm farmaceutycznych dają lepsze efekty leczenia niż takie same, ale produkowane przez mało znanych producentów. Efekt placebo jest podstawą sugestii, że lek przynosi pożądany efekt. A oczekiwany efekt występuje, ponieważ mózg zaczyna stymulować produkcję endorfiny, która częściowo zastępuje działanie leku.

Efekt placebo spowodowany jest także poprzez „efekt mobilizacji” – zwiększa się odporność, mobilizują siły obronne organizmu. We współczesnej medycynie lekarze często uciekają się do efektu placebo, przepisując piękne, z efektowną nazwą, ale bezużyteczne pigułki. Najważniejsze jest to, że pacjent nie wie, że połyka witaminy.

Zasypianie na życzenie

Jak zasnąć, kiedy ciało jest nadal pełne energii, a głowa pełna kłębiących się myśli? Odpowiedź jest prosta – trzeba oszukać mózg. Zamiast liczenia owiec, po prostu nawet nie staraj się zasnąć. Psycholog Dzhuliya Hirst radzi: „Staraj się mieć oczy otwarte i ciągle powtarzaj- nie chcę spać. Szybko zauważysz, że reakcja Twojego mózgu będzie odwrotna.” Według naukowca, mózg zachowuje się często jak ​​„buntownik”. Także w tej sytuacji zaczynie domagać się ułożenia głowy na poduszce. W psychologii nazywa się to „paradoks snu.”

Jeśli to nie zadziała, spróbuj spowolnić nieco oddech. We śnie oddychamy powoli i równomiernie, inaczej niż w stanie czuwania. Można wyobrazić sobie falę morską, gdzieś blisko brzegu ciepłej, tropikalnej plaży. Spróbujmy zsynchronizować oddech z rytmem spokojnej fali. Efekt gwarantowany.

Spalić kalorie zimnem

Jeśli twój mózg spiskuje z twoim żołądkiem i nie pozwala mu zrezygnować z dodatkowej kanapki tuż przed snem, to nie mowy, aby utrzymać linię. Niemieccy naukowcy w 2003 roku odkryli, że aby spalić dodatkowe kalorie, można spróbować po prostu napić się zimnej wody. Nasz organizm jest zmuszony uwolnić dużo energii, aby wyrównać temperaturę połykanego płynu do temperatury naszego ciała. Badania wykazały, że metabolizm przyspiesza o 30% po wypiciu kubka zimnej wody i utrzymuje się na tym poziomie przez około godzinę. Jednak ważną rzeczą jest to, aby nie przesadzić…

Nie odkładaj na później tego co masz zrobić

Nasze mózgi są bardzo leniwe i nie mogą znieść robienia wszystkiego skrupulatnie, drobiazgowo, bo to stwarza pewien dyskomfort dla ciała – dodatkowe ubytki energii, stres i tym podobne. Dlatego, aby nie odkładać na jutro tego, co można i trzeba zrobić dzisiaj, musimy uciekać się do pewnych sztuczek. Psychologowie radzą, aby „wyjść z własnej strefy komfortu”, postawić się w nieznanym otoczeniu – na przykład zmienić oświetlenie w pomieszczeniu, w którym przebywamy, albo włączyć muzykę, której wcześniej nie sluchaliśmy. Kolejną zachętą dla mózgu jest ocena, która czeka nas w dalszej perspektywie – aby zainteresować mózg zadaniem, trzeba myśleć o jego efektach. 

źródło: umnaja.ru

Skomentuj