Nowe!

W rankingach bezpieczeństwa ta karuzela jest na ostatnim miejscu.

Jeśli masz mdłości na widok Diabelskiego Młyna, prosimy, abyś nie dał/a się namówić na jazdę karuzelą o nazwie Tagada, zwłaszcza w karnawale w Birmie, podczas którego młodzi ludzie rozochoceni zabawą, szukają taniego dreszczyku emocji. Kwestie związane z bezpieczeństwem odsuwają na bok, a sama jazda wydaje się godna testów dla pilotów Air Force. Uczestnicy tracą wszelką kontrolę nad swoim ciałem, niemal fruwają i obijają się o siebie nawzajem.

Podczas tej krótkiej “podróży”, uczestnicy wyglądają jak warzywa na patelni. Nie posiadając żadnych pasów bezpieczeństwa oraz żadnych możliwości przytrzymania się, kiedy Tagada zaczyna wirować, podstakują, obracają się, przemieszczają bez kontroli, zupełnie jak podsmażane warzywa, albo krewetki na patelni, podrzucane wprawną ręką kucharza.

Nie mamy nic przeciwko paru siniakom i guzom dla zabawy, ale Tagada nie wygląda na szczególnie fajne doświadczenie…

źródło: sploid.gizmodo.com

Skomentuj