Nowe!

Psychologia perfum

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się czym jest zapach? Z psychologicznego punktu widzenia, jest to odczucie, które płynie prosto z naszego zmysłu węchu. Dokładnie temu odczuciu, towarzyszy mieszanka różnorodnych substancji wonnych, które łączą się ze sobą w jedną całość. Jednak nasz mózg nie wszystkie jest w stanie zarejestrować. Dzieje się tak, ponieważ ogrom zapachów, który w rzeczywistości nas otacza, zmienia naszą zdolność percepcji – wybór zależny jest od tego, które zapachy najbardziej nam się podobają w danej sytuacji.

To, jak postrzegamy dany zapach jest kwestią bardzo indywidualną. Mówi się, że w życiu wszystkim nie dogodzisz – tak jest również w przypadku perfum, których na rynku jest całe mnóstwo i nie sposób, aby te jedne podobały się każdemu. Perfumy X są dla innych kuszące i zmysłowe, a z kolei dla drugich wzbudzają wstręt, odrazę. Istnieje kilka czynników, które wpływają na to, że dane zapachy nam się podobają. Oto kilka najważniejszych z nich…

Wspomnienia

Cofnijmy się do najważniejszego punktu – narodzin. Określoną woń poznajemy właśnie tuż po nich. Nowe zapachy i aromaty zapamiętujemy, kojarząc z daną chwilą. Dlatego też wiele zapachów wpływa na naszą wyobraźnię, podświadomość i stanowi cząstkę naszych wspomnień.

Kolejnym elementem może być wspomnienie jakiegoś ważnego wydarzenia – na przykład ślub. Takie kojarzenie zapachów perfum z pozytywnymi bądź negatywnymi wspomnieniami jest przedmiotem ciągłych badań naukowców.

Wiek

W młodym wieku nasz zmysł węchu jest bardziej wyostrzony. Kobiety chętniej wybierają perfumy o delikatniejszym i świeższym zapachu. Natomiast wraz z wiekiem wybieramy coraz intensywniejsze nuty zapachowe. Pytanie dlaczego? Otóż, po trzydziestym roku życia nasz zmysł węchu “wydziela” coraz mniej receptorów węchowych. Stąd kobiety po 30-tce, 40-tce, a nawet dojrzałe panie lubują się w bardzo intensywnych zapachach. Przykładowo są to kultowe już Chanel No. 5 I Dior J’adore,

psychologia perfum

fot: pinterest



Otoczenie

Według przeprowadzonych badań, osoby o niskim oraz o wysokim statusie społecznym różnią się pod względem wyboru zapachu perfum. Osoby o wysokim statusie społecznym mogą pozwolić sobie na liczne podróże, dzięki którym poznają nową kulturę i środowisko wielu zakątków świata. Dlatego duże znaczenie ma wiedza o świecie. Eksperci kultury Wschodniej chętniej będą sięgać po perfumy o orientalnej esencji np.: Lancome – Benghal, natomiast ktoś kto lubuje się w metropolitalnym szyku – Chanel – Allure lub Hugo Boss – In motion.

psychologia perfum

fot: pinterest



Presja

Jeśli sądzisz, że poglądy Twojego mężczyzny, czy kobiety na temat aktualnie używanych przez Ciebie perfum sprawią, że Ty nie zmienisz na ich temat zdania… to się zdziwisz 🙂 Sorry, ale psychologia tak właśnie działa – nie liczy się z niczym. Tak naprawdę wystarczy jedno zdanie, a nasze ulubione Chanel Chance mogą iść w odstawkę i stać się perfumami dla nas obojętnymi. No chyba, że jesteśmy silni i nie ulegamy wpływowi innych ludzi 🙂

Estetyka buteleczki to podstawa dobrego biznesu

Perfumerie posiadają w swoim asortymencie zapachy zamknięte w klasycznych flakonikach. Ostatnio jednak projektanci bardzo często idą w zaparte, sądząc, że dobre perfumy to nie wszystko – design to właśnie element uzupełniający zapachu, na który konsument się decyduje. Większość ludzi ulega właśnie takiemu zabiegowi marketingowemu – zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Psychologia perfum

fot: Pinterest



Marketing

Nie od dziś wiadomo, że firmy na całym świecie stosują określone chwyty marketingowe. Cała ta otoczka właśnie na tym polega – widzimy super reklamę perfum w towarzystwie seksownej Monici Bellucci, czy pięknej Angeliny Jolie i emocje robią już całą robotę. Tekst reklamowy, slogan mówiący o tym, że perfumy stworzone są dla eleganckiej businesswoman sprawia, że chcemy je mieć w swoich rękach – identyfikujemy się z nimi i chętniej po nie sięgamy. Jak to mówią – dobra reklama dźwignią handlu! 🙂

Manipulacja

Okazuje się, że wpływ zapachu na konsumenta bacznie obserwują eksperci z branży marketingu i reklamy. Potrafią manipulować naszymi emocjami na każdym, nawet najmniejszym kroku. W galerii handlowej możemy spotkać kilka sklepów, w tym jeden z Grupy Inditexu, który urzeka swoim zapachem jeszcze przed wejściem. Nie są to co prawda perfumy, lecz bardzo intensywny odświeżacz powietrza, którego nazwa jest pilnie strzeżona. Jak można się domyślać, jest to celowa sztuczka. Taki zabieg ma sprawić, że klient ma kojarzyć zapach z tym konkretnym sklepem i do niego powracać.

A czy Wam zdarzyło się kupić perfumy pod wpływem manipulacji? A może pokusił Was atrakcyjny wygląd flakonika?

Skomentuj