Nowe!

Pośmiertne zdjęcia zmarłych osób z epoki wiktoriańskiej

XIX wiek, w tym epoka wiktoriańska, kojarzy się większości osób z dorożkami, damskimi gorsetami i Charlesem Dickensem. Mało kto wie o tym, jak ludzie żyjący w tamtych czasach odnosili się do śmierci swoich bliskich. Dzisiaj wydawać się to może szokujące, ale wtedy, kiedy w jakiejś rodzinie zdarzyło się nieszczęście i ktoś umarł, pierwszą osobą, która odwiedzała dom, w której zamieszkiwała nieszczęsna rodzina, był… fotograf. Tzw. zdjęcia pośmiertne, czyli uwiecznianie wizerunków ukochanych osób było, wśród rodziń dostatecznie zamożnych, praktyką powszechną.

Rodzeństwo ustawione przy złokach niemowlęcia wydaje się przestraszone.

Druga połowa XIX w. wraz z udoskonaleniem technik fotograficznych, przyniosła nowy zwyczaj – robienie zdjęć martwych ludzi. Historycy uważają, że w tamtych czasach usługi fotografa były bardzo drogie i nie wiele osób mogło sobie pozwolić na luksus posiadania fotografii. I tylko śmierć i pragnienie, aby po raz ostatni zrobić coś ważnego dla ukochanej, zmarłej osoby, zmuszało rodziny do wydania krocie za zdjęcie. Wiadomym jest, że w 1860 roku zdjęcie kosztowało około 7$, co stanowi dzisiaj równowartość do 200 $!

Inną prawdopodobną przyczyną tej niezwykłej wiktoriańskiej mody był „kult śmierci”, który istniał w tamtych czasach. Można powiedzieć, że zapoczątkowała go sama Królowa Wiktoria, która po śmierci w 1861 roku jej męża księcia Alberta, nie była w stanie zakończyć swojej żałoby. W Anglii po śmierci kogoś bliskiego kobiety ubierały się na czarno przez 4 lata, a przez kolejne 4 mogły pojawiać się publicznie tylko w ubraniu białym, szarym lub fioletowym. W tym czasie mężczyźni w żałobie nosili na rękawach żałobne paski.

Ilustracja mechanizmu podtrzymującego martwą osobę oraz przykładowa fotografia z urzyciem tegoż.

 

Inny mechanizm, do fotografowania umarłych w pozycji siedzącej.

 

Zdjęcie dziewczyny potrąconej przez pociąg.

 

Za dziewczynką stoi statyw. Oczy zostały dorysowane przez fotografa.

 

Ta dziewczynka tylko wygląda na zmęczoną…

 

Ostatnie zdjęcie pana z ukochanymi psami.

 

“Śpiąca” dziewczynka z lalkami.

Aby podkreślić pośmiertny charekter zdjęcia, fotografowie często wprowadzali do scenerii szczegół, który jednoznacznie wskazywał, że dziecko, czy osoba uwieczniona były już martwe – np. kwiat ze złamaną łodygą, odwrócona róża w ręku, wskazówki zegara, które wskazują na czas zgonu, i tym podobne.

Można by pomyśleć, że dziewczynka zamknęła oczka właśnie w chwili robienia zdjęcia.

 

Ten chłopiec jest podtrzymywany przez kogoś schowanego za zasłoną.

Ostatnie zdjęcie z ukochanym dzieckiem.

 

Trudno się domyślić, ale dziewczynka w środku jest… martwa.

 

Cóż, dla jednego z braci, to zdjęcie pośmiertne.

Dzisiaj zdjęcia pośmiertne są kolekcjonowane. Największy ich zbiór z epoki wiktoriańskiej znajduje się w posiadaniu przez Thomasa Harrisa z Nowego Jorku. To jego niezwykłe hobby, o którym mówi: „Te zdjęcia uspokajają i sprawiają, że myślisz o bezcennym darze jakim jest życie”.

ś

Ostatnie zdjęcie z córką.

źródło: extremal.mirtesen.ru

Skomentuj