Nowe!

Najbardziej oryginalne zawody świata

Najważniejsze to robić to co się lubi. A jak jeszcze za to płacą, czego chcieć więcej? Ludzie opisani niżej, zawodowo godzinami wysłuchują frustracji swoich klientów, albo rozmawiają z wronami(!), a inni znowu nie cofają się przed żadną górą lodową. Zawodowo.

1. Degustator karmy dla kotów.

Jest taki zawód – degustator karmy dla kotów. Jak sobie radzi z zadaniami, do końca nie wiadomo, ponieważ żaden kot nie chce się podzielić swoimi uwagami na temat jakości karmy, którą dostaje do miski.

Wiadomo natomiast jakie zadania stawiane są przed osobami zatrudnionymi w charakterze degustatora karmy. Muszą dobrze przeżuć kocie chrupki, aby upewnić się, że nie ma w nich żył i małych kawałków kości, które mogą zagrażać zdrowiu i życiu futrzaka.

W tym celu firmy, które produkują produkty dla zwierząt domowych, zatrudniają całe zespoły specjalistów, którzy stale uważnie monitorują jakość karmy dla kotów. Zapach, smak, tekstura, wykończenie, wygląd – wszystkie te parametry są pod ścisłą kontrolą. W ciągu dnia, ci dzielni ludzie muszą próbować przeszło tuzin różnych próbek karmy, a głównym wymogiem ich zawodu jest – żuć, przeżuwać, międlić kocie przysmaki, aby upewnić się, że są bezpiecznie. Profesjonalni degustatorzy są w stanie trafnie ocenić produkt z punktu widzenia konsumenta, to znaczy, że na tyle znają upodobania i gusta kotów, że wykrywają zapachy, które koty uwielbiają oraz te, które są dla nich odpychające!

Taka praca jest dobrze płatna – degustatorzy kociej karmy zarabiają od 30 000 do 75 000 $ rocznie, w zależności od doświadczenia i kwalifikacji.

2. Żywy Strach na wróble

Aby poradzić sobie w tej pracy, należy nosić jasnopomarańczowe okrycie wierzchnie i zachowywać się tak głośno, jak to tylko możliwe – wkazana jest nawet umiejętność gry na instrumentach muzycznych. W ten prosty sposób studenci w Anglii przeganiają kuropatwy z pól uprawnych.

Profesjonalnym Strachom na Wróble rolnicy płacą nawet 250 € na tydzień, zwłaszcza takim, którzy grają na ukulele, albo akordeonie. Powierzchnia pola do pilnowania sięga około 4 km 2. Okazuje się, że ptaki przyzwyczaiły się i zupełnie nie boją się zwykłych, słomianych strachów na wróble.

Rolnicy pozwalają swoim pracownikom na odpoczynek w cieniu i nawet z książką, ale kiedy tylko ptaki zbyt zuchale zbliżają się do upraw, Strach musi natychmiast przystąpić do swoich obowiązków.

3. Zawodowy “wysłuchiwacz”

Umiejętność słuchania jest wysoko ceniona na całym świecie, ale w Japonii w szczególności. W 13-milionowym Tokio nie jest łatwo znaleźć bratnią duszę, z którą możnaby dzielić swoje radości i troski, więc mieszkańcy metropolii nazbyt często odczuwają samotność.

Aby rozwiązać ten problem, władze miasta utworzyły usługę profesjonalnych wysłuchiwaczy. Osoby te siedzą przy specjalnych stoiskach ustawionych w najbardziej ruchliwych miejscach japońskiej stolicy i po prostu… słuchają. Nieuczciwy szef, niegrzeczne dzieci, problemy finansowe, problemy w związku – na każdy temat można zwierzyć się za niewielką opłatą. Według statystyk, każdego tygodnia taki zawodowy “wysłuchiwacz”, posiadający nerwy ze stali, obsługuje nawet 10.000 klientów!

4. Spławiacz gór lodowych

Każdego roku, od 20 do 40 tysięcy oderwanych od brzegu gór lodowych z lodowców Grenlandii zostaje porwane przez prądy podwodne i przesuwa się na wody Północnego Atlantyku. Stają się potencjalnym zagrożeniem dla platform wiertniczych położonych u wybrzeży Nowej Funlandii. Aby uniknąć zderzenia, firmy naftowe zatrudniają specjalistów do usuwania zagrożenia spowodowanego pływającymi lodowymi górami.

Kiedy góra lodowa znajdzie się w bliskiej odległości od platformy, jest odholowywana za pomocą specjalnych kotew i lin, których długość może wynosić do 1,5 km i 12 cm średnicy. Liny zaplata się wokół bloków lodu i przymocowuje do rufy statku. Odległość między statkiem a lodowcem powinna wynosić co najmniej 0,5 km, aby uniknąć katastrofy, gdyby gigantyczna kra przewróciła się podczas transportu. Holowanie lodowej góry może trwać do 72 godzin. 

5. Dozorca wyspy

Najlepsza praca na świecie – dozorca wyspy w oceanie! Konkurencja – 34 000 osoby na jedno miejsce. Wszystkich pobił Brytyjczyk – Ben Southall, który wygrał angaż na stanowisko opiekuna Hamilton Island w 2009 roku. Jego obowiązki obejmowały spacery po wyspie, nurkowanie w rafach koralowych, karmienie ryb i żółwi, tworzenie raportów fotograficznych oraz wideo na blogu.

W tym czasie otrzymywał 20.000 $ miesięcznie przez okres sześciu miesięcy. Ponadto dostał dom z basenem, trzema sypialniami, dwiema łazienkami oraz polem golfowym.

Jednak Ben, po zakończeniu kontraktu, który wydawał się być pracą w raju mówi, że to piekielna robota! Dzień pracy zaczyna się o świcie i trwa nieprzerwanie aż do północy, albo dłużej. Na dodatek wymarzona praca może okazać się zabójcza – Ben Southall prawie umarł od poparzenia przez meduzę.

6. “Słoniowy” krawiec

Już od 50 lat Kishinchand Chadiram Tadani szyje ubrania dla słoni uczestniczących w festiwalach buddyjskich w Sri Lance. Podczas parady ulicami miast przesuwają się nie tylko tancerze, bębny i miotacze ognia, ale także 100 słoni świątynnych w wyszukanych strojach – haftowanych mieniącymi się, wielokolorowymi cekinami.  Tadani rozwija swoje projekty świątecznych strojów i urzeczywistnia własne pomysły. „Kiedy patrzyłem na źle ubranych słonie, podczas gdy ich właściciele byli dobrze ubrani, postanowiłem coś z tym zrobić” – mówi. Tadani uszył ponad 2500 okryć, z których każde, jeszcze 5 lat temu było warte od 50 do 150 tysięcy Sri Lanki rupii (400 do 1000 $). Widać więc, że “słoniowy krawiec” to nie tylko twórcze, ale także opłacalne zajęcie. 

7. Opiekun kruków

W królewskim pałacu w Londynie, kruki strzeżone są jak źrenice oka. Wszystko za sprawą legendy, która mówi, że gdy ptaki odlecą, wieża pałacu zawali się, a królestwo upadnie.

Dla dobrostanu ptaków, zatrudniono zawodowych opiekun kruków. Stanowisko to powstało w XVII wieku na rozkaz króla Karola II, który rozkazał zatrzymać w zamku 6 czarnych ptaków. Każdego dnia, o 4:30 kruki są wypuszczane ze swoich wolier, witane każde swoim imieniem, karmione i oglądane w jakim są stanie. W swojej codziennej diecie pałacowe kruki otrzymują 200 g surowego mięsa i raz na dwa dni gotowane jajko. Co trzy tygodnie kruki mają przycinane lotki na skrzydłach, aby nie odleciały.

Dzień pracy opiekuna kruków kończy się o wpół do dziewiątej, kiedy ptaki przywoływane są do swoich wolier. Harmonogram pracy opiekunów wygląda dość nietypowo – tydzień pracy wynosi siedem dni, po czym następują dwa dni wolnego. Przysługuje im także siedem tygodni wakacji.

źródło: moya-planeta.ru

Skomentuj