Nowe!

Nietypowy biznes – handel czasem

Swoisty biznes postanowiło zorganizować w 1836 roku angielskie małżeństwo John i Maria Belville. Para zdecydowała się na utrzymanie z handlu czasem. Wyglądało to w następujący sposób: świeżo upieczeni przedsiębiorcy codziennie odwiedzali Królewskie Obserwatorium Greenwich i ustawiali dokładny czas na swoim chronometrze. Historia zachowała nawet markę i nazwę imiennego chronometru: “Arnold” №485/786. Potem dokładny czas należało dostarczyć do klientów, którzy byli zainteresowani precyzyjnym wyznaczeniem aktualnej godziny. Rodzina Belville miało około 200 stałych zamawiających, z reguły Londyńskich zegarmistrzów.

John zmarł w roku 1856, więc jego żona musiała zajmować się biznesem w samotności przez długie lata. Dopiero w 1892 roku tę nietypową przedsiębiorczość przejęła jej córka Ruth Belville, która zajmowała się handlem czasem nawet w XX wieku. Co prawda, wtedy zaczęli pojawiać się konkurenci w biznesie. Na przykład, John Winn wykorzystywał do przekazywania informacji telegraf i ciągle poddawał krytyce Panią Belville za to, że korzysta z przedpotopowej metody dostawy czasu. Jednak Ruth się nie poddawała, a wielu klientów było zadowolonych ze świadczonych przez nią usług.

krolewski obserwatorium greenwich

Poważny cios w interes Ruth Belville wymierzyła stacja radiowa BBC, która od lutego 1924 roku rozpoczęła emisję audycji z dokładnym czasem. Po tym Ruth pozostało tylko kilku najwierniejszych klientów.

Z zasłużonego odpoczynku sprzedawczyni skorzystała dopiero w 1940 roku, będąc w podeszłym wieku. Skończyła 86 lat i pokonanie codziennie 12 mil do obserwatorium stało się skomplikowaną sprawą. Belville żyła jeszcze 3 lata, zmarła w 1943 roku kilka miesięcy przed swym dziewięćdziesięcioleciem. Przez ostatnie lata swojego życia nie została zapomniana. Dziennikarze często odwiedzali staruszkę, żeby zrobić wywiad z przedstawicielką niezwykłego zawodu.

zegar i monety

W 2008 roku, Muzeum Narodowe Greenwich opublikowało nawet książkę o Ruth Belville. A jej słynny chronometr został przekazany do Muzeum Zegarmistrzów. Nawiasem mówiąc, ideę przekazywania dokładnego czasu za pomocą sześciopunktowego sygnału, zaproponował w 1923 roku angielski astronom Frank Dawson.

Skomentuj