Nowe!

Dwudzieste pierwsze stulecie w proroctwach Nikoli Tesli

XXI stulecie zawsze wydawało się naszym przodkom czymś tajemniczym i niezwykłym. Istniało wiele proroctw na temat tego, jak będzie wyglądać początek trzeciego tysiąclecia. Z obecnej perspektywy ciekawie wygląda spojrzenie na, niektóre ówczesne prognozy. Co się odbyło, a co pozostało marzeniem?

Ponad osiemdziesiąt lat temu, 9 lutego 1935 roku, w amerykańskim czasopiśmie Liberty opublikowano wywiad ze znanym naukowcem tamtych czasów – Nikola Teslą. 79-letni naukowiec, pochodzący z Chorwacji, mieszkający wtedy w jednym z hoteli na Manhattanie, wypowiedział swoją opinię o przyszłości ludzkości.

Nikola Tesla

Według prognoz Tesli, w XXI wieku higienie osobistej i kulturze fizycznej ludzie będą poświęcaćli bardzo dużo uwagi. Stanowisko sekretarza zajmującego się tym obszarem, będzie ważniejsze od stanowiska ministra obrony narodowej. Zanieczyszczenie wody będzie sprawą nie do pomyślenia, a jakość wykorzystywanej wody będzie restrykcyjnie regulowana.

Globalnym priorytetem nie staną się wojny, tylko wynalazki naukowe. W XXI wieku cywilizowane kraje będą wydawać znikomą ilość środków na uzbrojenie, ale za to ogromne pieniądze przeznaczą na kształcenie. W gazetach jedynie mała kolumna na ostatniej stronie będzie przypominała o rzadkich wojnach i debatach politycznych, w czasie gdy pierwsze strony będą informowały o najnowszych odkryciach naukowych.

Duże zmiany według naukowca zajdą w społeczeństwach, również w zakresie odżywiania się. Kawa, herbata i tytoń wyjdą z mody, choć alkohol nadal będzie sprzedawany i spożywany. Nie będzie żadnego zakazu używania stymulantów, po prostu ludzie przestaną dobrowolnie truć się szkodliwymi substancjami.

Podstawę odżywiania będą stanowić miód, mleko i pszenica. Produktów żywnościowych wystarczy dla całej populacji Ziemi, łącznie z Chinami, Indiami. Gleba będzie urodzajna na całej planecie kosztem wzbogaceniem ją azotem, pozyskiwanym z powietrza.

nikola tesla

Foto. history.com

Monotonną pracę wykonywaną przez ludzi wezmą na siebie roboty. Zajmą miejsce, które zajmowała praca niewolnicza w starożytności, a ludzkość będzie wolna i zdolna do realizacji “wyższych celów”.

W XXI stuleciu naukowe zarządzanie bogactwami naturalnymi pomoże ograniczyć niszczycielskie kataklizmy jak susze, pożary i powodzie. Tani prąd będzie produkowany za pomocą wody, a więc zniknie konieczność spalania paliwa. Ludzkość nie będzie musiała prowadzić walki o przeżycie i świat będzie się rozwijał nie w kierunku materialnym, tylko ideowym.

O takiej przyszłości marzył Nikola Tesla
. Które z jego proroctw z czasem okazały się być prawdą, możemy zobaczyć na własne oczy.

Skomentuj