Nowe!

Dieta nie musi być nudna!

Stało się – koledzy zaciągnęli mnie na siłownię. Piwna oponka sprawiała, że jeszcze chwila i miałbym problem z zasznurowaniem butów… nie tylko zresztą ja. Ekipa 4 grubasków po 30-tce zmobilizowała się, by zrzucić hodowane przez lata biurowej pracy kilogramy. Jeszcze kilka lat temu na słowa siłownia i dieta reagowałem śmiechem, otwierając w piątkowy wieczór koleje piwo, zagryzając je paczką chipsów (koniecznie dużą). Słowo „dieta” kojarzyło mi się z ryżem, suchym kurczakiem, czyli generalnie czymś co zjem, zapcham żołądek, ale nie będzie to kulinarną ucztą dla podniebienia. A teraz? Trening 3 razy w tygodniu, w tym środowe wieczory z trenerem. Czy to wystarczy? Zdecydowanie nie. Co z tego, że „napompujesz na siłce bicka”, klatę, zrobisz trochę brzuszków lub przysiadów. Pobiegasz przez 30 minut na bieżni, a po wszystkim wybierzesz się do najbliższego kebaba na dużą porcję „na otro” z frytkami.

Zapewne niejednokrotnie czytaliście, że dieta to 70% sukcesu. Nie będę z tym polemizował, ale wiem po sobie, że same ćwiczenia na pewno nie pomogą zrzucić zbędnych kilogramów. Na nasze dobre samopoczucie i walkę z nadprogramowymi kilogramami wpływa wiele czynników: trening, sen, regeneracja, radzenie sobie ze stresem i dieta właśnie.

Gdzie czerpać inspiracje?

Karnet na siłownie wykupiony, wylewasz tony potu na kolejnych treningach. Warto byłoby jednak dobrze, zdrowo i smacznie zjeść. Książki kucharskie „Kuchnia Polska”, które zalegają na regałach u rodziców to nie do końca odpowiednia pozycja, w momencie gdy nie robimy już masy. Co zatem zrobić? Gdzie szukać pomysłów? Nie odkryję ameryki (hehe), gdy powiem że żyjemy w XXI wieku i mamy internet nie tylko w szkołach, pracy czy w domu… Internet jest przeogromną kopalnią ciekawych pomysłów, inspiracji i przepisów, a blogerzy kulinarni polecający na swoich blogach gotowe fit-przepisy rosną jak grzyby po deszczu. Ja najczęściej czerpie inspiracje z bloga Ewy (która notabene wydała świetną książkę; www.dietetykwstolicy.pl) oraz kwestiasmaku.com – znajdziecie tam masę ciekawych, zdrowych i różnorodnych przepisów na każdy posiłek – od śniadania, przez obiad, kolację po desery (i nie są to chipsy :)). Dobry wujek Google chętnie podpowie Wam inne blogi, z których można czerpać inspirację.

Cukinia faszerowana kaszą jaglaną i krewetkami

Cukinia faszerowana kaszą jaglaną i krewetkami (fot: kwestiasmaku.com)

Placuszki owsiane z otrębami - ciekawa alternatywa dla owsianki

Placuszki owsiane z otrębami – ciekawa alternatywa dla owsianki (fot: dietetykwstolicy.pl)

Oczywiście nie musimy ograniczać się do Internetu. Jakiś czas temu wpadła mi w ręce książka wydana przez autorkę bloga „Zielone koktajle” zawierająca 365 przepisów na kolorowe, pożywne i smaczne koktajle z owoców i warzyw. I wiecie co? Koktajle z liśćmi rzodkiewki, natką marchewki lub pietruszki „dają radę” – serio. Kilka lat temu powiedziałbym „bleeee”.

Zielone koktajle. 365 przepisów

Zielone koktajle. 365 przepisów

„Nie jaram się MasterChefem – co teras*”?

Nie lubię, nie mam czasu, nie potrafię gotować – jak zatem zadbać o prawidłową dietę? Furorę robią ostatnimi czasy cateringi dietetyczne. To idealne rozwiązanie dla wszystkich leniuszków, takich jak ja, którym na słowo „ugotuj” odechciewa się diety. Cateringi dietetyczne to również ciekawe rozwiązanie dla osób, które tak po prostu nie mają czasu „na siedzenie w garach” (tym bardziej, że już zrobienie zakupów jest samo w sobie czasochłonne). I chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się, że gotowanie samemu, w domu opłaca się bardziej, to nie do końca tak jest. Podejrzewam, że ktoś z awersją do gotowania, kto zainwestował w wizytę u dietetyka i próbował sam w domu przygotowywać posiłki według jego wytycznych, wie jak ciężko utrzymać taką dietę dłużej niż kilka dni.

*błąd zamierzony, żeby nie było 🙂

Na co zwrócić uwagę wybierając dietę pudełkową?

1) Zrób research w sieci – jest wiele stron i blogów, na których ludzie testowali konkretne firmy
2) Wybieraj tylko spośród tych firm, w których diety są opracowywane przez dietetyka
3) Zapoznaj się z przykładowym menu dostępnym na stronie internetowej
4) Zamów sobie zestaw próbny – wiele firm oferuje taką usługę. Dzięki temu po 2/3 dniach będziesz w stanie ocenić czy wygląd produktów i dań jest atrakcyjny, a ich smak po prostu Ci odpowiada
5) Nie daj się zwieść niskiej cenie – w przypadku produktów spożywczych za ceną idzie jakość

Dieta nie musi być nudna – serio!

No dobra, to co w takim razie oferują firmy dowożące nam gotowe zestawy posiłków do domu, lub pracy? Na potrzeby tego wpisu sprawdziliśmy ofertę firmy EatZone, która po pierwsze zgodziła się udostępnić nam kilka zdjęć swoich potraw, a po drugie została bardzo dobrze oceniona w teście przeprowadzonym przez blog plusfitness.pl. EatZone działa na terenie Warszawy, Gdańska, Gdyni, Sopotu i w okolicach. Słyszałem, że niedługo mają też pojawić się w kolejnych miastach

Zacznijmy od tego, że w swojej ofercie EatZone posiada 5 rodzajów diet:
Dieta Optimal – kolorowe i zdrowe dania złożone z chudego mięsa, ryb, warzyw, owoców i produktów zbożowych
Dieta No Fish – dla osób, które nie lubią ryb lub owoców morza, lub mają na nie alergie. W diecie “No fish” sztab specjalistów zastąpił je innymi, równie pełnowartościowymi składnikami
Dieta VegEnjoy – oferta dla wegetarian, którzy dopuszczają w diecie produkty mleczne, jaja oraz miód
Dieta bezglutenowa – specjalne menu zatwierdzone przez Polskie Stowarzyszenie osób z Celiakią
Dieta Fat Killer – poprzez odpowiedni dobór wartości odżywczych pozwala najskuteczniej spalać tkankę tłuszczową nie tracąc przy tym masy mięśniowej oraz zmaksymalizować efekty treningu i rozkręcić metabolizm

W każdej z w/w diet do wyboru mamy dodatkowo wersję 1000, 1200, 1500, 2000 lub 2500 kcal. Każda dieta składa się z 5 posiłków. Przykładowe menu w diecie Optimal znajdziecie poniżej.

Dieta Optimal od EatZone - przykładowe menu

Dieta Optimal od EatZone – przykładowe menu

Jak widzicie nie jest to stereotypowy suchy kurczak z ryżem. Ba – spodziewalibyście się ryżu na słodko, lub gofrów z owocami i sosem? Rzućcie okiem na zdjęcia przykładowych dań, które proponuje EatZone – nie wiem jak Wy, ale ja zgłodniałem 🙂

catering dietetyczny

fot: EatZone.pl

catering dietetyczny

fot: EatZone.pl

catering dietetyczny

fot: EatZone.pl

catering dietetyczny

fot: EatZone.pl

catering dietetyczny

fot: EatZone.pl

catering dietetyczny

fot: EatZone.pl

catering dietetyczny

fot: EatZone.pl

catering dietetyczny

fot: EatZone.pl

catering dietetyczny

fot: EatZone.pl

Skomentuj