Nowe!

15 zadziwiających faktów i ciekawostek o Antarktydzie

Antarktyda to położony najdalej na południe kontynent, który większości z nas kojarzy się z przeraźliwym zimnem. Nic dziwnego – w końcu nie jest to popularne miejsce choćby na spędzanie wakacji. Najbardziej zimny i wietrzny kontynent to nieco więcej niż siarczysty mróz i wszechobecny lód. Zebraliśmy dla Was kilka faktów i ciekawostek na temat jednego najbardziej niedostępnych miejsc na świecie.

#15. Antarktyda to… największa pustynia na świecie!

Pustynie kojarzą nam się z wszechobecnym piaskiem i wysokimi temperaturami. Zatem jak to możliwe, że Antarktyda jest pustynią? Zacznijmy od definicji – pustynia to region, który posiada ujemny bilans wodny, przy parowaniu potencjalnym przewyższającym wielokrotnie opady. Opady, o których mowa mogą być pod postacią deszczu, śniegu lub mgły. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że roczna suma opadów w głębi kontynentu bywa mniejsza niż 51 mm możemy śmiało stwierdzić, że mamy do czynienia z lodową pustynią (w pobliżu wybrzeży opady są większe, osiągając typowo 200 mm w skali roku).

Ekstra ciekawostka: nazwa Antarktyda oznacza kontynent, a Antarktyka – otaczający go obszar wodny wraz z wyspami.

ciekawostki o Antarktydzie

Foto: Pixabay (Domena publiczna)



#14. Antarktyda – kontynent, który nie należy do nikogo

Antarktyda nie należy do żadnego państwa, chociaż kwestia statusu prawnego była szeroko dyskutowana od czasu zakończenia II wojny światowej, a niektóre państwa roszczą sobie prawa do fragmentów jej terytorium. W 1959 roku uchwalono traktat antarktyczny, który reguluje status obszarów znajdujących się na południe od równoleżnika 60°S.

Traktat został podpisany przez 12 państw (w tym Argentynę, Australię, Chile, Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i Związek Radziecki; Polska dołączyła do niego 1961 roku) i zapewnia on wolność badań naukowych, ochronę środowiska oraz zakaz działalności wojskowej na kontynencie (w tym tworzenia baz wojskowych i fortyfikacji, manewrów wojskowych i testowania broni). Wojsko lub sprzęt wojskowy może służyć jedynie jako wsparcie logistyczne dla badań naukowych lub w innych celach pokojowych. Co ciekawe na narodowych stacjach badawczych obowiązuje prawo kraju, do którego dana stacja należy.

Ekstra ciekawostka: Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych przyznają medal za służbę w Antarktyce (ang. Antarctica Service Medal) żołnierzom oraz cywilom – osoby, które spędziły w Antarktyce dwa sześciomiesięczne sezony otrzymują okucie ze słowami Wintered Over („przezimował”).

biegun południowy geograficzny

fot: Bill Spindler, U.S. Antarctic Program, National Science Foundation via wikipedia.org (domena publiczna)



#13. Jedyny kontynent, na którym nie ma gadów…

Gady to kręgowce, które opanowały środowisko wodne i lądowe. Na świecie żyje około 6000 gatunków gadów – występują one na całym świecie, a jedynym kontynentem na którym nie ma gadów jest właśnie Antarktyda. Wynika to z faktu, iż gady są zmiennocieplne, a ich aktywność jest uzależniona od temperatury otoczenia. Na Antarktydzie ciężko znaleźć źródła ciepła, dlatego też nie ma tam gadów.

#12. …są za to Pingwiny…

Na Antarktydzie królują pingwiny cesarskie, których populację szacuje się na 270-350 tysięcy osobników! Przedstawiciele tego gatunku mają około 120-130 cm. wzrostu, a ich waga oscyluje w granicach 20-45 kg. Pingwiny cesarskie odżywiają się głownie skorupiakami, rybami i głowonogami. Potrafią zanurkować na głębokość 50 metrów, gdzie łatwo dopadają żyjącą pod lodem rybę. Te towarzyskie zwierzęta doskonale przystosowały się do życia w trudnych, arktycznych warunkach – w czasie wiatrów wiejących do 200km/h tłoczą się dla ochrony i wymieniają się miejscami na zewnątrz stada.

Pingwiny Cesarskie

Pingwiny Cesarskie. // Wikimedia Commons, Foto: Giuseppe Zibordi



#11. … a były również… Dinozaury

Ponad 170 milionów lat temu Antarktyda była częścią superkontynentu o nazwie Gondwana. Z biegiem czasu Gondwana rozpadła się i 25 mln lat temu powstała Antarktyda, jaką znamy dzisiaj.

Nie zawsze było to suche, zimne i zlodowaciałe miejsce. W wielu momentach w swej długiej historii znajdowała się ona bardziej na północ (w strefie klimatu tropikalnego lub umiarkowanego) – wówczas zamieszkiwana była rzez różne wymarłe formy życia i pokryta lasami. Jak podaje Wikipedia, w czasach Mezozoiku na kontynencie żyły dinozauryGlacjalizaur i Kriolofozaur z formacji Hanson, oraz Antarktopelta i Trinisaura. To właśnie w erze Mezozoiku Gondwana zaczęła się rozpadać.

gondwana

Ziemia przed 550 mln lat, końcowa faza formowania się Gondwany (fot: wikipedia.org, Domena publiczna)



#10. Stacja Arctowskiego – Polacy na Antarktyce

W połowie lat 70. XX w. polski rząd z powodu wyczerpywania się istniejących łowisk dalekomorskich, zdecydował się podjąć badania wód otaczających Antarktydę. By Polska mogła zostać sygnatariuszem traktatu antarktycznego (co natomiast było warunkiem korzystania z łowisk w strefie arktycznej konwergencji) potrzebowała całorocznej stacji badawczej.

Początkowo planowano, by stację zbudować na wysepce Half Moon – okazało się jednak, ze była ona zbyt mała. Ostatecznie (po zaledwie półrocznych przygotowaniach) zbudowano stację na Wyspie Króla Jerzego, która znajduje się 120 km od wybrzeży Antarktydy na Oceanie Południowym. Składająca się z 14 budynków stacja nazwana została na cześć Henryka Arctowskiego (badacza Antarktyki) i kierowana jest przez Instytut Biochemii i Biofizyki PAN Zakład Biologii Antarktyki. Zakres badań obejmuje następujące dziedziny: oceanografia, geologia, geomorfologia, glacjologia, meteorologia, klimatologia, sejsmologia, magnetyzm oraz ekologia.

polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego

Kolonia pingwinów na masywie Pingwinisko na Wyspie Króla Jerzego, w tle stacja polarna im. Arctowskiego (fot: Acaro, wikipedia.org, CC BY-SA 3.0)




19.01.1979 roku na Wyspie Króla Jerzego podczas kręcenia filmu zmarł dokumentalista i fotograf Włodzimierz Puchalski. Jego grób, wpisany na listę pamiątkowych miejsc Antarktyki znajduje się w pobliżu polskiej stacji. Poza Polską na wyspie swoje stacje mają również: Urugwaj, Rosja, Argentyna, Chile, Brazylia, Korea Południowa, Peru, Chiny.
polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego

Widok ze stoku Hala – widoczny półwysep z położonym na jego końcu Przylądkiem Kormoranów, oddzielający Zatokę Arctowskiego (bliżej) od Zatoki Półksiężyca (dalej); za stacją zielone Ogrody Jasnorzewskiego; po przeciwnej stronie zatoki leży lodowiec Kopuła Krakowa. (fot: Acaro, wikipedia.org, CC BY-SA 3.0)



#9. Pod lodem Antarktydy jest ponad 100 wulkanów!

Jak donosił brytyjski TheGuardian w artykule z sierpnia 2017 roku naukowcy odkryli 91 (nowych) wulkanów znajdujących się pod pokrywą lodową. Odkrycia dokonano około dwóch kilometrów pod powierzchnią zachodniej Antarktydy.

Dotychczas znajdujący się pod ziemią gaz nie mógł wydostać się na powierzchnię, ale topniejące lodowce mogą spowodować wybuch. Najnowsze badania wskazują na zwiększoną aktywność wulkaniczną w miejscach, które kiedyś pokryte były lodem, jak np. Islandia lub Alaska. Nowo odkryte wulkany mają wysokość od 100 do 3850 metrów.

Byliśmy zaskoczeni – nie spodziewaliśmy się takiej ilości – prawie potroiliśmy liczbę znanych wulkanów, znajdujących się w Antarktydzie zachodniej. Podejrzewamy również, że na dnie morza znajdującym się pod szelfem Rossa jest ich jeszcze więcej. Jak bardzo aktywne są te wulkany? To najważniejsze pytanie, na które musimy szybko znaleźć odpowiedź. Jeżeli jeden z nich wybuchnie, doprowadzi to do destabilizacji pokrywy na całej zachodniej części Antarktydy – powiedział geolog Robert Bingham w rozmowie z theguardian.com

nowe wulkany na Antarktydzie

Mapa pokazująca położenie nowo odkrytych wulkanów na Antarktydzie Zachodniej. Ewentualna erupcja wulkanów może spowodować destabilizację lodu znajdującego się na powierzchni. (fot: TheGuardian.com)



#8. Roald Amundsen – pierwszy zdobywca bieguna południowego

O miejsce w historii i zaszczytny tytuł pierwszego człowieka, który dotarł na biegun południowy wyścig stoczyło dwóch polarników: Roald Amundsen (Norwegia) i Robert Scott (z Wielkiej Brytanii). Obaj założyli swoje bazy na wyspie Rosa, lecz Norweg wyruszył dwa tygodnie przed rywalem, startując z miejsca, które znajdowało się około 95km bliżej bieguna. Kolejną różnicą był sposób poruszania się obydwu polarników – Amundsen poruszał się psimi zaprzęgami, a Scott pieszo. Obaj dotarli do bieguna południowego – Amundsen zrobił to jednak jako pierwszy, 14 grudnia 1911 roku. Scott dotarł miesiąc później (17 stycznia 1912 r.), ale wyprawa skończyła się dla niego tragicznie – w drodze powrotnej poniósł śmierć. Ciało Scotta i jego współtowarzyszy (którzy również zginęli) znaleziono dopiero 12.11.1912. Członkowie wyprawy ratunkowej znaleźli dzienniki i notatki zmarłych. Ich ciała pozostawiono w namiocie, który złożono i w ten sposób pogrzebano zmarłych. Nad namiotem wzniesiono kopiec oraz postawiono krzyż.

Roald Amundsen przez resztę życia kontynuował podróże polarne, a 17 lat po zdobyciu bieguna południowego podzielił tragiczny los Roberta Scotta. 18 czerwca 1928 Norweg wyruszył na ratunek Umberto Nobilemu, który zaginął podczas lotu sterowcem “Italia” nad Arktyką. Ciała Admundsena nigdy nie znaleziono.

Amerykańska stacja badawcza Amundsen-Scott została nazwana na cześć obu zdobywców bieguna.

pierwsi zdobywcy bieguna południowego

z lewej Robert Falcon Scott, z prawej Roald Amundsen (1913) // fot: wikipedia.org domena publiczna



#7. Antarktyda to najzimniejsze miejsce na świecie

Najniższą temperaturę powietrza zanotowano na całorocznej stacji polarnej należącej do Rosji. Stacja Wostok znajduje się w głębi Antarktydy Wschodniej, 1260 km od najbliższego wybrzeża, na lądolodzie o grubości 3700 m, na wysokości 3488 m n.p.m. Rekordowy pomiar miał miejsce 21 lipca 1983 a zarejestrowana wówczas temperatura powietrza wynosiła −89,2°C. Rekord ten został wprawdzie nieoficjalnie pobity 10 sierpnia 2010 roku (−93,2 °C) – pomiar wykonany został jednak zdalnie, w najwyższych partiach lądolodu antarktycznego przez satelitę Landsat i z tego względu nie jest uznawany za rekord przez Światową Organizację Meteorologiczną. A tutaj pisaliśmy jakiś czas temu o 10 najzimniejszych miejscach na świecie.

Wostok (stacja antarktyczna)

Pod pokrywą lodową na której zbudowana jest stacja znajduje się jezioro Wostok, największe jezioro podlodowcowe na Antarktydzie. Klimat tego obszaru jest skrajnie niesprzyjający aktywności ludzkiej i życiu. Powietrze jest rozrzedzone ze względu na dużą wysokość i stale ochładzane w kontakcie z lodowcem. Burze śnieżne są rzadkie, natomiast dosyć często występuje mgła śnieżna, zmniejszająca widoczność nawet do 1 metra. (fot: Todd Sowers LDEO, Columbia University, Palisades, New York // za wikipedia.org, domena publiczna)



#6. Antarktyda – kontynent rekordów

Antarktyda to nie tylko najzimniejsze miejsce na świecie. Patrząc na poniższą listę można śmiało stwierdzić, że jest to kontynent rekordów.

Antarktyda – najbardziej wietrzna – u wybrzeży Ziemi Adeli wchodzącej w skład Antarktydy wiatry wieją przez 340 dni w roku, a porywy huraganu mogą przekraczać 320 km/godz.

“Jest to najbardziej odległy, najbardziej zimny kontynent. Kontynent, który nie ma stałych mieszkańców. Jeszcze z tymi temperaturami to można wytrzymać w odpowiednim ubraniu, natomiast sprawą kłopotliwą są bardzo silne wiatry. Dokuczliwa i niebezpieczna jest też zmienność pogody – możemy wychodzić w teren w okresie bardzo ładnej pogody, w ciągu godziny, dwóch następuje raptowna zmiana i trzeba być na nią przygotowanym. Czasem nadchodzi gwałtowna burza śnieżna, a człowiek nie ma gdzie się schronić” mówił w audycji “Widnokrąg” nadawanej w Polskim Radiu Prof. Andrzej Gaździcki z Inst. Paleobiologii PAN, który siedmiokrotnie uczestniczył w wyprawach naukowych na ten ląd.

Antarktyda – najwyższa – średnia wysokość Antarktydy wynosi wynosi 2040 (chociaż niektóre żródła podają 2290) m n.p.m. To sprawia, że Antarktyda jest najwyższym kontynetem na świecie. Drugi najwyższy kontynent świata, czyli Azja, ma 990 m n.p.m. wysokości średniej.

Antarktyda – najsuchsza: w głębi lądu suma rocznych opadów waha się między 30 a 50 mm/m2.

Antarktyda – najsłodsza: 90% światowych zapasów słodkiej wody jest uwięzionych w lodach Antarktydy. Gdyby nastąpiło jednoczesne stopienie całego antarktycznego lodu, wszystkie morza i oceany podniosłyby się o około 70 metrów.

Antarktyda – najbardziej tajemnicza – wynika to z faktu, że Antarktyda jest najpóźniej odkrytym kontynentem na świecie. Jej brzeg jako pierwszy zobaczył w styczniu 1820 roku rosyjski żeglarz Fabian Bellingshausen (według innych źródeł Bransfield lub Palmer). Pierwszy człowiekiem, który stanął na lądzie Antarktydy był Henrik Johan Bull, który wylądował na Przylądku Adare’a na Ziemi Wiktorii 24 stycznia 1895 roku (istnieją również inne doniesienia o wcześniejszych lądowaniach na kontynencie). W 1898 Bull spisał swoje wspomnienia z ekspedycji w książce “The Cruise of the ‘Antarctic’ to the South Polar regions”.

B-15 – największa na świecie góra lodowa – góra lodowa o nazwie B-15 powstała w kwietniu 2000 roku. W momencie, gdy oderwała się od Lodowca Szelfowego Rossa, w pobliżu Wyspy Roosevelta miała 275 km długości i 40 km szerokości. Jej powierzchnia wynosiła zatem około 11 000 km² (dla porównania Jamajka ma 10 991 km² powierzchni). Fragmenty góry lodowej B-15 nadal dryfują wokół Antarktydy.

Góra lodowa B-15A

Północny skraj góry lodowej B-15A w 2001 roku // fot: Wikipedia.org, Josh Landis, domena publiczna

Ekstra ciekawostka podrzucona przez naszego czytelnika: “Najbardziej unikatowy koncert, jaki kiedykolwiek dała Metallica” – tak muzycy tej formacji opisywali swój specjalny występ na Antarktydzie, który odbył się 8 grudnia 2013 pod hasłem “Freeze Em All” w Carlini Argentine Base na Antarktydzie. W tym nietypowym koncercie wzięli udział uczestnicy konkursów, naukowcy z bazy (z Rosji, Korei Południowej, Chin, Polski, Chile, Brazylii i Niemiec) i załoga statku. “Nic nie wiadomo, czy w koncercie brały udział jakieś pingwiny” – dodali po koncercie muzycy. Występ Metalliki nie był pierwszym muzycznym wydarzeniem na Antarktydzie. W lipcu 2007 roku zespół NUNATAK, złożony z… muzykujących naukowców, badających zmiany klimatyczne Półwyspu Antarktycznego zagrał przy okazji charytatywnej imprezy Live Earth transmitowany na cały świat mini koncert.


#5. Są tam tylko aż 2 bankomaty

Spodziewalibyście się, że na Antarktydzie znajdują się bankomaty? – też byłem w szoku. Okazuje się, że bankomaty działają na stacji polarnej McMurdo Station. Z informacji, do których udało mi się dotrzeć wynika, że bankomaty zainstalowane zostały w okolicach 2000 roku przez amerykański bank Wells Fargo. W bazie McMurdo może przebywać nawet 1000 osób, które do swojej dyspozycji mają 3 siłownie, sklep, bibliotekę i trzy bary – a za piwo czymś trzeba zapłacić :). Z wywiadu który znalazłem tutaj wynika, że średnio co 2 lata bazę McMurdo odwiedza serwisant, który dokonuje konserwacji urządzeń.

Bankomaty na Antarktydzie

fot: https://blogs.nasa.gov/Summer_on_the_Ice/2010/12/01/post_1291221230641/



#4. Pierwszy człowiek, który urodził się na Antarktydzie

Emilio Marcos de Palma to obywatel Argentyny, który może pochwalić się tytułem pierwszego (znanego) człowieka, który urodził się na Antarktydzie. Emilio przyszedł na świat 7 stycznia 1978 roku w argentyńskiej bazie Esperanza na czubku Półwyspu Antarktycznego, a fakt ten został odnotowany w Księdze rekordów Guinnessa. Jego ojciec Jorge de Palma byłe szefem ekspedycji wysłanej do Antarktydy, która miała ustalić, czy możliwe jest zasiedlenie kontynentu przez osoby cywilne. Matka (Silvia Morello de Palma), która również należała do ekipy badawcze była w momencie wylotu z Argentyny w 7 miesiącu ciąży.

Emilio ważył około 3,4kg i był w pełni zdrowym chłopcem. Po powrocie do Argentyny mieszkał w Buenos Aires i był bardzo popularną postacią – odwiedzali go liczni goście ze świata i dostawał wiadomości od papieża. Choć oferowano mu stypendium wojskowe (ojciec Jorge był wojskowym) to Emilio zajął się informatyką.

Chociaż wspomniany przez nas Argentyńczyk był pierwszą osobą urodzoną na Antarktydzie, to nie był on pierwszym dzieckiem urodzonym w południowym regionie polarnym (zwanym też strefą konwergencji antarktycznej). Ten tytuł przypadł Norweżce Solveig Gunbjørg Jacobsen, która przyszła na świat na wyspie Georgia Południowa, w bazie Grytviken 8.10.1913 roku. Jej ojciec Fridthjof Jacobsen był w latach 1914–1921 kierownikiem stacji Grytviken.

Ekstra ciekawostka: we wspomnianej osadzie Grytviken przed II wojną światową wybudowano skocznię narciarską, której punkt K wynosił 35 metrów. Skocznię zbudowali Norwescy imigranci, którzy mieszkali i pracowali w osadzie – tutaj spędzali oni swój wolny czas. Ponadto na skoczni rywalizowali ze sobą zawodnicy reprezentujący różne stacje rybackie na Georgii Południowej. Rekord skoczni wynosi 39 metrów i został ustanowiony Sigurda Hansena z Norwegii w 1939. Do dziś można jeszcze zobaczyć drewniane pozostałości po skoczni.

Stacja wielorybnicza Grytviken

Stacja wielorybnicza Grytviken w 1916 r. trzyletnia Solveig Jacobsen stoi na tle upolowanego wieloryba /Edward Binnie (1884-1956) – scan by Apcbg / Domena publiczna



#3. Krwawe wodospady

Krwawe wodospady (ang. Bloody Falls), które pojawiają się na powierzchni lodowca Taylor we wschodniej Antarktydzie przez długi czas były owiane tajemnicą. Po raz pierwszy czerwone smugi zaobserwowano w 1911 roku. Prze wiele lat uważano, że przyczyną nienaturalnego koloru wody są algi. Okazuje się, że przyczyna jest całkiem inna – woda która znajduje się pod powierzchnią lodowca jest pozbawiona tlenu i zawiera bardzo dużo żelaza. W momencie, gdy znajdzie się na powierzchni zachodzi reakcja chemiczna – to właśnie dzięki temu woda przybiera nienaturalny, krwawy kolor.

Krwawe wodospady na Antarktydzie

fot: atlasobscura.com



#2. Ani jedna kropla deszczu przez 2 miliony lat!

Według jednych źródeł najbardziej suchym miejscem na ziemi jest pustynia Atakama w Chile. Inne źródła (jak choćby portal universetoday.com czy livescience.com) podają, że najbardziej suchym miejscem na świecie są tzw. Suche Doliny McMurdo na Antarktydzie. W tym regionie nie ma znaczącej pokrywy lodowej (właśnie dlatego mają taką nazwę – wbrew pozorom nie chodzi tu o wodę), a deszcz nie spadł tam od prawie 2 milionów lat! Dzięki warunkom tam panującym (niskie temperatury, bardzo niska wilgotność powietrza i silne wiatry) miejsce to często porównywane jest do Marsa, a naukowcy prowadzą tam badania, które pozwolą lepiej zrozumieć klimat panujący na Czerwonej Planecie.

McMurdo Dry Valleys

McMurdo Dry Valleys (fot: sceen z youtube)

Ekstra ciekawostka: Zwykły turysta na niewielkie możliwości dotarcia do bazy McMurdo i w rejon Suchych Dolin. Ostatni turysta był tam w 2003 roku. Przy lodowcu Canada w Dolinie Taylora istnieje tzw. strefa turystyczna, gdzie można wylądować helikopterem ze statku, którym turyści przypływają na Antarktydę. Jednak koszt takiego transportu przekracza kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Takie sytuacje są wyjątkowe, bo ze względu na ochronę tego unikalnego środowiska, bardzo ogranicza się wszelki ruch turystyczny mówił w wywiadzie udzielonym Tomaszowi Cukiernikowi Dr Zbigniew Małolepszy z Katedry Geologii Podstawowej na Wydziale Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego w Sosnowcu, który kilka razy był na Antarktydzie.


#1. Wyrostek robaczkowy

Wiele krajów ma bardzo rygorystyczne wymagania wobec kandydatów, którzy chcą wziąć udział w programach badawczych na stacjach znajdujących się na Antarktydzie. Nic dziwnego – w końcu zdrowie i bezpieczeństwo uczestników tych wypraw jest najwyższym priorytetem. Na przykład Australia wymaga od lekarzy, którzy stacjonują na jej stacjach badawczych znajdujących się na Antarktydzie, by Ci mieli usunięty wyrostek robaczkowy. Wynika to z faktu, ze w okresie zimowym na stacji znajduje się tylko jeden lekarz. Wymóg ten wprowadzono w latach 50. XX wieku, kiedy to jeden z lekarzy pracujących w bazie na Heard Island miał zapalenie wyrostka robaczkowego, co wymagało jego natychmiastowej ewakuacji do Australii.

Ciekawy był również przypadek niejakiego Leonida Rogozowa, który był lekarzem i brał udział w rosyjskiej wyprawie na Antarktydę w 1961 roku. Rozgow, który był jedynym lekarzem w grupie zmuszony był, by wykonać operację na samym sobie, gdyż żadna pomoc z zewnątrz nie była możliwa. O tej niesamowitej operacji przeprowadzonej na samym sobie przez Leonida Rogozowa przeczytacie tutaj.

Leonid Rogozow operacja

fot: dailymail.co.uk




Spodobał Ci się ten wpis? Będzie nam miło jeśli udostępnisz go na facebooku lub twitterze 🙂

Lubisz ciekawostki? Sprawdź też:

Śmierdzący król owoców, czyli 9 ciekawostek o Durianie
Historia marki Old Spice, która dosłownie jest old
10 ciekawostek o Popcornie
40 ciekawostek na temat zwierząt, o których nie miałeś pojęcia
Edward Mordrake – tajemnica człowieka o dwóch twarzach rozwiązana
25 ciekawostek o filmie “Dirty dancing”
Chirurg amator przeprowadził 16 udanych operacji


źródła: (1), (2), (3), (4), (5), (6), (7), (8), (9), (10)

Skomentuj